Hoshi Imari
  1. Characters

Hoshi Imari

Immenbrech

Oficer rodu Hiroshi w stopniu immenbrecha, pełniący funkcje adiutanta levenbrecha Iro Sumigo, dowódcy sekretnej bazy łodzi podwodnych X-6 ukrytej na południowo-wschodnim wybrzeżu Amerigi.

Wydarzenia po opuszczeniu bazy

1. Po opuszczeniu bazy kapitan Sumigo podzielił załogę na dziesięć mniejszych grup, aby sprawniej poruszały się w terenie, zostawiały mniej śladów i mogły przeczesać większy obszar w poszukiwaniu kryjówek i osad ludzkich.

2. Początkowo wydzielone pododdziały kontaktowały się radiowo, a po wyczerpaniu baterii przeszły na kontakt za pomocą gońców.

3. Szybko wybuchł spór między oficerami i popierającymi ich podwładnymi o to, jak należy postępować, ale kapitan Sumigo tłumił kłótnie i narzucał wszystkim swoje zdanie.

4. Tydzień po opuszczeniu bazy kapitan Sumigo został ukąszony przez jakieś jadowite zwierze (będący najbliżej tego zdarzenia żołnierz twierdził, że przypominało węża, ale sam Sumigo upierał się, że spadło na niego z drzewa po czym odleciało - Hoshi uważa, że były to jednak halucynacje kapitana). Sumigo męczył się dwie doby, zanim umarł.

5. Po śmierci kapitana spory między frakcjami przerodziły się w ostry konflikt. Zginęło kilku oficerów próbujących przejąć dowodzenie nad całą załogą i narzucić wszystkim własny plan działania. W następstwie powstały trzy frakcje: jedna postanowiła spróbować dostać się do południowego wybrzeża i spróbować popłynąć na prowizorycznych łodziach przez ocena (samobójcy!). Druga postanowiła zaszyć się w dziczy i oczekiwać "niechybnej" odsieczy sił rodowych z rodzimej planety. Trzecia grupa - kierowana przez Hoshiego - postanowiła ruszyć na północ, w celu nawiązania kontaktu z cywilizacją, próby skomunikowania się z innymi ocalałymi siłami Rodu i powrotu do walki.

6. Hoshi prowadził swa grupę przez trzy miesiące wgłąb kontynentu po drodze tracąc ludzi z powodu chorób, głodu, ataków drapieżników i awantur wywoływanych przez dezerterów oraz słabeuszy tracących nadzieję i popadających w obłęd.

7. W czwartym miesiącu doprowadził czterdziestu pozostałych mu ludzi do doliny Tartana, gdzie natrafili na grupę zamieszkanych osiedli ludzkich. Nie posiadając zapasów, schorowani i zagubieni postanowili pozostać jakiś czas w Tartanie, aby zregenerować siły, zasięgnąć informacji, uzupełnić zapasy i przygotować się do dalszej drogi na północ. W tym czasie Hoshi wiedział już o istnieniu dużego "miasta" na północnym wybrzeżu kontynentu.

8. Miesiąc później w dolinie zjawili się uzbrojeni po zęby żółci bandyci, którym przewodził niejaki Kuragi Sata. Hoshi początkowo ucieszył się na widok rodaka i liczył na to, że mimo kryminalnej natury, Sata pomoże jemu i jego ludziom wrócić do macierzy. Bandyta faktycznie obiecał pomóc, ale jego pomoc nie była darmowa. Zażądał, aby żołnierze Hoshiego pomogli mu zyskać przewagę nad innymi grupami przestępczymi na Ameridze. W zamian obiecał początkowo przerzucenie Hosiego i jego ludzi na Anterię, aby mogli dołączyć do reszty sił rodu, a póxniej, gdy nie był w stanie dłużej ukrywać prawdy o zagładzie Hirioshich i okupacji planety przez Sardaukarów, obiecał znaleźć sposób na ich przemycenie poza Antreb, aby mogli zbiec na macierzysty świat.

9. Hoshi nie tracił nadziei i brał kłamliwe obietnice Saty za dobra monetę - nie miał zresztą innej nadziei. Gdyby zrezygnował z protekcji kryminalisty, ten mógł wydać go i jego ludzi Sardaukarom, albo w najlepszym razie pozostawić samym sobie, bez szansy na pomoc i powrót do domu. Ludzie Hoshiego przez rok szkolili zbirów Saty a nawet pomagali im w starciach z siłami innych, konkurencyjnych watażków. W tym czasie powoli zżyli się z mieszkańcami osad będących pod "protekcją" Saty. Zamieszkali z miejscowymi i powoli zaczęli przyzwyczajać się do nowego życia - choć wciąż marzyli o powrocie do ojczyzny i dalszej walce.

10. W tym czasie Hoshi poznał też Shirę - miejscową znachorkę i kapłankę lokalnego kultu Księżycowej Wiedźmy. Kobieta została jego żoną.

11. Sata odwlekał wywiązanie się ze swoich obietnic wymawiając się ciągle zbyt dużym, ryzykiem, węszącymi wszędzie Sardaukarami i oporem ze strony Przemytników, którzy mięli też żądać coraz bardziej zaporowych kwot za wywiezienie żołnierzy Hoshiego z planety.

12. Pół roku temu Sardaukarzy zwalili się bezpośrednio na Amerigę i zaczęli przetrząsać miasta i większe osady ludzkie na kontynencie. Wówczas Kuragi Sata przepadł, Hoshi stracił z nim kontakt, a na kontrolowane przez jego zbirów tereny rzuciły się inne bojówki. Hoshi i niedobitki jego żołnierzy (dwudziestu pięciu ludzi) pomagali bronić doliny Tartana przed obcymi zbirami i w rezultacie sami stali się lokalną "milicją". W tym momencie Hoshi utracił już nadzieję na powrót do domu odkrywszy, że co najmniej połowa jego ludzi, podbnie jak on, zaczęła urządzać sobie nowe życie z miejscowymi kobietami.

Title
Immenbrech

Type
NPC

Age
35

Gender
Mężczyzna