Rozpoczęło się starcie z pirackim statkiem, Zewem Besmary. Załoga Ernesta Żelaznego ruszyła do ataku, wysyłając licznych piratów i potężnego ogra, który omal nie zjadł Nory. Pomimo dzielnej obrony, ta walka była od początku stracona. Po upadku kapitana Kalaka, wydano rozkaz opuszczenia statku. Wtedy też pojawił się Gal, który zadeklarował pomoc, jeśli gracze mu zaufają. Nie do końca przekonani, pasażerowie Albatrosa opuścili statek, a wtedy Gal zaczął się zmieniać w wielkiego miedzianego smoka. Lecz kiedy zaczął odlatywać z drużyną na grzbiecie, balisty ze statku Żelaznego przestrzeliły mu skrzydła i smok zaczął spadać.
Nastapiła pobudka na plaży nieznanej wyspy. Na kobolda od razu rzucają się gadzie istoty, tatzlwyrmy. Ponadto Galazgias, jak naprawdę nazywa się smok, jest ranny i nie przeniesie graczy z powrotem na ląd. Opowiada o swoim tchórzostwie i o załodze Karmazynowego Kirysa - statku, który przybił do jego wyspy i zabił jego najbliższych. Było to ponad 100 lat temu, a lider statku przypominał osoby z przeszłości Onara i Alberta - kolorowe oczy i rogi.
Drużyna, pozbawiona sprzętu i niektórych towarzyszy, postanawia zagłębić się w wyspę, aby odszukać dobytek. Zostaje jednak wkrótce zaatakowana przez sowoniedźwiedzia.