Drużyna opuszcza Telmarę, ruszając na południe. Początkowa droga wiedzie wzdłuż gospodarstw i upraw Ognistej Zatoki, ale po dniu wędrówki i noclegu w Dżinie w Butelce, zaczyna się mało uczęszczany trakt handlowy. Trzeciego dnia w zasięgu wzroku pojawia się boczna trasa do Wybrzeża Grozy, miejsca otoczonego strażniczym murem glifów, które mają chronić przed nieumarłymi. Zachęceni przez Goro, ruszacie sprawdzić pobliską osadę, ale zostajecie zaatakowani przez głodne ghoule. Kilka skaleczeń później wracacie na trakt, bogatsi o kilka drobiazgów z wioski.
Dalsza droga do Baku przebiegła spokojnie, lecz sama oaza wygląda na opuszczoną. Nie minęło wiele czasu, kiedy przestraszony mieszkaniec zwrócił uwagę bestii, która pojawiła się w osadzie - strzelającego kwasem Drake'a.