Trey: po tym co usłyszałam, sporo się zmieniło. Chcę lecieć z Wami.
Generalnie między Eleth i Trey jest niezręczność w powietrzu.
my: co potrzebujesz? trening?
T: przyda się, ale po drodze. Tutaj w Kasi nie ma na to miejsca. Generalnie głupio się dowiedzieć że ojciec to morderca a matka porzuciła cie we śnie.
E: Wizji, córko, wizji.
T: Ja mam jednego ojca i tym ojcem jest Molk, a matki nie mam. Moje plany ogólnie się zmieniły. Co dalej?
M: no więc nie mamy konkretnych planów. Miałaś wizję z 9 na 10?
t: nie, tylko czułam ból.