W: jaka wartość z rozproszenia.
Ś: łatwość sterowania w bitwie
W: jak oznaczymy bezpiecznie przejścia
Arlecht: przez Sigili 3rd level cantrip
Ś: Problem to komunikacja, wiatry.
Ś: Król Kodik weźmie udział w bitwie, będzie przy Czarnej Straży, na uboczu.
Ś: Ja będę na samym froncie.
Warchlaki: my będziemy na głównym froncie. Bo tam jest wieża. A potem chcemy do artefaktu Etalisa.
Ś: Czarna Straż tepnie się do jednej z blaszek, które mają wszystkie oddziały.
Rodbert i Filip: będą bardziej od tyłu, zostawiając boki i front nam i magom.
Druidzi: Zostają w lesie.
Nagły krzyk. Wychodzimy na zewnątrz. Jeden ze strażników frontowych przychodzi, zataczając się, nie reaguje na nawoływania. Podchodzi zwykły strażnik i zaczyna się. Stróż emanuje energią i... wybucha czarny dymem! Yullu teleportuje w porę strażnika, Bronn rzuca się na stróża. Rozchodzi się głos Óka (rozpoznany przez Wilhelma i Helga): I wy też dołączycie do nas, zasilicie szeregi naszego pana. Po stróżu zostaje wycieńczone ciało. Trójka Czarnej Straży wypytuje strażnika, stróż przyszedł ze wschodu, Czarna Straż i my idziemy zbadać tamten kierunek.
Czuć mocną magię. W pewnym konkretnym obszarze jest nieprzenikniona ciemność, nierozpraszalna przez Wilhelmowe light. Heldze przypomina to Ciemny obraz. Wilhelm rozumie, że to miejsce zostało wciągnięte do subdomeny i zwrócone do rzeczywistości. Znajdujemy trupa drugiego stróża i zanosimy go do obozu.
Wilhelm idzie w las pogadać z druidami.
Borsuk: Też to czuliśmy, fragment lasu został wyrwany.
W: /opisuje strategię/. Mamy nadzieję, że pomożecie nam zabezpieczyć tyły, lasu.
B: Przed zwyczajnymi - tak, ale to wyrwanie do wymiaru cienia - dopiero po fakcie możemy reagować.
W: Czy możemy używać drewna do budowania maszyn oblężniczych.
B: Tak.
W: /strategia/
B: Moi pobratymcy mogą poświęcić swoje istnienie, aby rozszerzyć strefę lasu. Leszy rozrosną las w stronę kopuły. Zajmie to kilka godzin.
Wracamy do obozu. Trupy obu stróżów nie są już groźne. Zabieramy go na sekcję do namiotu oficerskiego. Sekcja ukazuje nam, że to była tylko martwa marionetka, a więc nie ma własnego will i co więcej nie była sterowana aktywnie - to była nagrana sekwencja akcji. Da się dispellować Dispel Magic.
Zdajemy raport konsylium magów. Wilhelm opowiada o przeszłości naszej z kryształami i o Óku.
Spanko.
16.12
Giemko i magowie i Codik odchodzą w kierunku zachodnim.
Po krótkim marszu dochodzimy do krawędzi lasu, armia się rozwija.
W: Eleth, idziesz z nami, czy zostajesz?
E: Mogę się przydać, magiczne widzenie pułapek. Mogę iść z czarodziejami lub zostać z obozem.
E: Jak spotkacie Daghara, chcę się z nim zobaczyć. Mam kilka sztuczek.
Idziemy. Rodbert i Filip na przedzie roztaczają aurę zajebistości. Wilhelm przywołuje kozła, Yullo na nim jedzenie i przygrywa piosenki marszowe, ale wiatr go mocno wygłusza i efekt jest jak miecz obusieczny - im dalej od grającego tym bardziej żołnierze czują, że jest kiepsko.
Nie widzimy żadnego ruchu od strony wieży.
Armia idzie szpalerem. Dzień marszu przebiega bez wydarzeń. Jesteśmy w połowie drogi, tj 20km od kopuły.