Modus:
- narzędzia wykorzystywane do czynienia magii
Zioła, krew
- wygląd samych zaklęć
Janek niemal zawsze nosi ze sobą skórzany futerał zwijany w rolkę w którym trzyma przeróżne zioła. Pokrzywę, miętę, szałwię, rumianek, ostropest itp.. W osobnym motku trzyma cienki sznurek, którym związuje witki z ziół przypominające nieco wielkanocne palmy po czym podpala taką witkę i dymem rysuje glify w powietrzu. Czasem przy niektórych zaklęciach używa też własnej krwi do opisania przedmiotu lub osoby – stąd na dłoniach i palcach często plastry i sporo blizn na rękach. Gdy czaruje, dymne glify zaczynają jarzyć się światłem, poruszać, wirować. Czasem także w powietrzu da się wyczuć przeróżne niezwykłe zapachy.
- w jaki sposób mag wyczuwa magię (Wzrok Maga)
Janek nie tyle widzi magię, lecz czuje ją jako zapachy. Arkana pierwsza może pachnieć jak naozonowane po burzy powietrze, śmierć zatęchłą piwnicą, siły naftą, umysł starym iglastym lasem etc.
- Nimbus
Kiedy czaruje w sposób wulgarny, roztacza wokół siebie aurę zwierzęcej dzikości. W powietrzu unosi się zapach piżma. Janek może zacząć poruszać się, tańczyć jak w transie, często w dziwaczny sposób. Jego twarz może nabierać zwierzęcych cech. Źrenice oczu staną się pionowe jak u kota, włosy mierzwią się jak grzywa a usta mogą wydawać się wyszczerzone nieco szerzej niż przeciętny człowiek uznałby za normalne. Czuć od niego zwierzęcą grozę jak od drapieżnika.
- efekty jakie wywołuje Paradoks gdy następuje wyładowanie
Potężne wyładowanie paradoksu objawiłoby się atakiem niewidzialnej bestii, szarpanymi ranami. Podobnymi do tych po wilczych kłach w Ustrzykach. Dosłownie wyrwane z ciała kawałki mięsa.
Przy mniej dotkliwych kontaktach z paradoksem janek nabiera na pewie czas jakiejś zwierzęcej cechy. Czasem jego uszy staną się nieco bardziej spiczaste, czasem jego zęby staną się zbyt długie, czasem na rękach pojawi sę futro, ale najczęściej jego oko, lub oczy zaczną przypominać oczy kota, lub węża.