Jahned Irascon dorastał u boku matki Molzany i ojca Strena
prowadzących stadninę koni. Od początku interesował się szermierką i
jako że był wychowywany w obywatelskim nastawieniu to partycypował w
milicji jako bardzo aktywny obywatel. W wieku około 16 lat rodzice
wysłali go do nauki do Waterdeep gdzie utwierdził się w przekonaniu co
do ustroju jego miasta i zgnielizny oligarchii i arystokracji (czym
oczywiście nie żył 24/10). Wrócił do miasta w wieku 21 lat Po powrocie
udzielając się w milicji l Podczas jednego ze swoich patroli prawie
poniósł śmierć od potwora ale wtedy nieoczekiwanie przyszła mu do pomocy
grupa poszukiwaczy przygód. Jednak dwójka z jego towarzyszy nie miała
takiego szczęścia jak on i nie dożyła ratunku. Zobaczył wtedy że tylko
to daje mu możliwość faktycznego rozwoju i wyjścia poza ramy
codzienności na rzecz robienia czegoś bardziej doniosłego ale zajęło mu
to jeszcze trochę czasu. Innym razem za to podczas jednego ze swoich
patroli spotkał błąkającego się drowa zmierzającego najwyraźniej by
wejść do miasta. Patrol zgodnie udał się by mu to uniemożliwić i kiedy
wszyscy zakładali że to spotkanie się pokojowo nie zakończy to drow
postanowił się nieoczekiwanie poddać. Ze zdziwieniem że być może udało
się natrafić na wymierający gatunek być może chociaż w pewnym stopniu
zresocjalizowanego drowa został on przez Jahneda i reszte patrolu
pojmany i osadzony w lochu