Kontynuując testy uczniów Zachariusza, grupa rozwiązuje zagadkę z królami i kluczami i przechodzi do ostatniego wyzwania, związanego z ogniem. W dwóch wielkich pomieszczeniach pojawiają się cztery żywiołaki i odpowiadające im świece. Choć walka nie jest prosta, grupa nie ustępuje i prędko dwa żywiołaki zostają sprowadzone do parteru. Świece jednak wypełniają stworzenia mistyczną energią, dzięki której powstają po pokonaniu. Wspólnymi siłami udaje się zgasić cztery świece i zniszczyć trzy słabsze żywiołaki. Ognisty stwór walczy najdłużej, powalając kilku członków grupy. Być może przez niedopatrzenie, zbytnią brawurę lub po prostu pecha, uderzony przez żywiołaka Onar traci życie w wyniku ognistych obrażeń.
Cztery zagadki zostały rozwiązane, ale nikt nie świętuje. Albert zdobył broń Mistyków, Sierp Kavesh oraz kamień graniczny z latarni. Ku zdziwieniu młodego czarodzieja, kamień przemawia kobiecym głosem, ofiarując największy sekret Mistyków - moc kamieni pochodzi z uwięzionych dusz, które zginęły w wyniku magicznych katastrof i nadużyć.
Powracając do "Mistycznego Księżyca", grupa udaje się na wyczekiwany odpoczynek. Alberta odwiedza doppelganger z pustyni, który teraz szuka zemsty na Loży i wyjawia, że na Wybrzeżu Grozy znajduje się ich posterunek. Wszyscy zastanawiają się, co zrobić z ciałem Onara.
Zakapturzony żółty kobold obserwuje Kłapacza, ale ucieka, kiedy druid za nim rusza.
Dusza kamienia pokazuje Albertowi wizję, w której trzy osoby - mężczyzna z sokołem, człowiek o posturze niedźwiedzia i blondwłosa kobieta - rozmawiają o Albercie i o jego przybyciu na wyspy. Wygląda na to, że czarodziej jest dla nich ważny, wspominają też imię Czarnodąb i Silverpick.