Pojazdy na Arce
Obietnica Edenu jest statkiem, ale dla ludzi, którzy przyszli na nim na świat, znacznie częściej jest po prostu światem. Arka rozciąga się na wiele kilometrów, jej Pierścienie przecinają arterie transportowe, tunele techniczne, drogi serwisowe i korytarze logistyczne, a największe hale są wystarczająco rozległe, by człowiek idący pieszo potrzebował godzin, aby dostać się z jednego końca kompleksu na drugi. Pojazdy od początku były więc częścią infrastruktury Misji i po trzech stuleciach pozostają jednym z podstawowych sposobów przemieszczania ludzi, sprzętu i towarów.
Nie oznacza to jednak, że po Arce można jeździć wszędzie. Statek nigdy nie został zaprojektowany jak jedno wielkie miasto. W jednych sektorach szerokie arterie pozwalają kilku ciężarówkom jechać obok siebie, podczas gdy kilkaset metrów dalej droga może przechodzić w ciąg schodów, pomostów, wind i wąskich korytarzy przeznaczonych wyłącznie dla ruchu pieszego. Wiele dawnych tras zostało również przeciętych przez zamknięte grodzie, zawalone sekcje, prowizoryczne zabudowania albo fortyfikacje wzniesione podczas Wojny Domowej.
Z tego powodu posiadanie najszybszego albo największego pojazdu nie zawsze oznacza posiadanie najlepszego środka transportu. Mały motocykl potrafi przedostać się tam, gdzie samochód będzie musiał zawrócić, lekki pojazd użytkowy może korzystać z tras niedostępnych dla ciężarówki, a ciężki transporter potrzebuje całej infrastruktury, która pozwoli mu w ogóle dotrzeć do celu. Mieszkańcy Arki nauczyli się dobierać maszyny nie tylko do zasobności portfela, ale przede wszystkim do miejsc, po których zamierzają się poruszać.
Transport na Arce
Większość pojazdów nie została zbudowana do walki ani szybkiej jazdy. Każdego dnia przewożą pracowników, żywność, części zamienne, odpady, materiały produkcyjne i tysiące innych rzeczy potrzebnych do utrzymania półmilionowego miasta zamkniętego wewnątrz kadłuba statku. Małe pojazdy dostawcze kursują pomiędzy lokalnymi magazynami, ciężarówki obsługują większe szlaki logistyczne, a ciągniki przemysłowe przemieszczają ładunki, których kilku ludzi nie byłoby w stanie nawet ruszyć.
W bezpieczniejszych i bogatszych częściach Arki spotyka się również pojazdy prywatne. Samochód może być środkiem transportu do pracy, rodzinnym majątkiem przekazywanym przez pokolenia albo zwyczajnym symbolem statusu. Utrzymanie własnej maszyny wymaga jednak energii, części, miejsca oraz dostępu do mechanika, dlatego dla znacznej części mieszkańców własny pojazd pozostaje luksusem. Znacznie powszechniejsze są niewielkie skutery, motocykle i tanie pojazdy użytkowe, których konstrukcja jest na tyle prosta, że można utrzymywać je przy życiu przy pomocy części odzyskanych z innych maszyn.
Sam wiek pojazdu niewiele przy tym mówi. Na Arce określenie modelu jako dwustuletniego nie musi oznaczać, że wszystkie jego elementy mają dwieście lat. Silnik mógł być wymieniany pięć razy, rama spawana jeszcze częściej, komputer sterujący pochodzić z zupełnie innego modelu, a połowa poszycia została wykonana w lokalnym warsztacie. Niektóre pojazdy posiadają numery seryjne pamiętające pierwsze dekady Podróży, choć z maszyny, która opuściła fabrykę, pozostała już tylko część konstrukcji.
Fabryki
Nigdzie na Arce pojazdy nie odgrywają tak dużej roli jak w Pierścieniu Fabryk. Kompleksy produkcyjne potrzebowały przestrzeni do przemieszczania ogromnych ilości surowców i gotowych produktów, dlatego pomiędzy halami ciągną się szerokie drogi przemysłowe, rampy, tunele transportowe i arterie, których rozmiary w innych częściach statku byłyby niewyobrażalnym marnotrawstwem miejsca. Niektóre hale są tak wielkie, że kierowca może rozpędzić pojazd do pełnej prędkości i utrzymywać ją przez dłuższy czas.
Tam, gdzie istnieją odpowiednie drogi, szybko pojawili się również ludzie gotowi wykorzystać je do czegoś więcej niż przewożenia kontenerów. W Fabrykach rozwinęła się silna kultura motoryzacyjna, szczególnie wśród miejscowych gangów. Pojazd może być jednocześnie środkiem transportu, bronią, symbolem pozycji i wizytówką warsztatu, który go zbudował. Organizowane są nielegalne wyścigi, pojedynki kierowców oraz walki, podczas których załogi próbują zepchnąć przeciwnika z trasy, przestrzelić mu napęd albo po prostu rozbić jego maszynę o konstrukcję hali.
Fabryczne pojazdy gangowe rzadko pozostają seryjne. Silniki są przeciążane, ramy wzmacniane, zawieszenia przebudowywane, a karoserie obudowywane płytami odzyskanymi z maszyn przemysłowych. Dobry mechanik cieszy się tam niemal takim samym szacunkiem jak dobry kierowca, a poznanie po dźwięku silnika, kto właśnie wjechał na teren osiedla, nie jest szczególnie niezwykłą umiejętnością.
Pojazdy przemysłowe
Największe maszyny poruszające się po Arce powstały nie z myślą o ludziach, lecz o pracy. Ciągniki, ładowarki, transportery kontenerów, mobilne manipulatory i ciężkie platformy serwisowe nadal można spotkać w Fabrykach, Magazynach oraz technicznych częściach statku. Są powolne, nieporęczne i często całkowicie nieprzystosowane do opuszczania kompleksów, dla których zostały zaprojektowane, ale ich konstrukcja musi wytrzymywać obciążenia znacznie przekraczające możliwości zwykłych samochodów.
W czasie Wojny Domowej szybko odkryto, że maszyna zdolna bez większego problemu przewozić kilkanaście ton materiału potrafi również przebić prowizoryczną barykadę. Od tego czasu ciężkie pojazdy przemysłowe wielokrotnie trafiały w ręce gangów, milicji i innych grup potrzebujących czegoś, co przy odrobinie pracy można zamienić w improwizowany pojazd szturmowy. Nie czynią tego szybko ani elegancko, ale stojąc przed rozpędzoną ładowarką, niewiele osób zastanawia się nad jej fabrycznym przeznaczeniem.
Ochrona i wojsko
Pojazdy opancerzone stanowią zupełnie inną kategorię. Administracja, siły bezpieczeństwa i większe organizacje dysponują maszynami przeznaczonymi do patrolowania ważnych arterii, transportowania oddziałów oraz działania w miejscach, gdzie istnieje realne zagrożenie ostrzałem. Lżejsze wozy patrolowe nadal przypominają pojazdy cywilne, lecz ciężkie transportery są ruchomymi bunkrami, których pancerza zwykła broń osobista może nawet nie naruszyć.
Takie maszyny rzadko trafiają legalnie w prywatne ręce. Sprawny transporter wojskowy jest wart nie tylko ogromnej liczby kredytów, ale również zainteresowania każdego, kto chciałby wiedzieć, gdzie właściciel go zdobył. Nie przeszkadza to gangom, najemnikom i lokalnym milicjom w używaniu pojazdów zdobytych podczas walk, znalezionych w opuszczonych magazynach albo złożonych z części kilku innych maszyn. Na Arce pytanie o legalność sprzętu często pojawia się długo po pytaniu o to, czy nadal działa.
Wyprawy
Dla ludzi opuszczających zamieszkane sektory pojazd może być czymś więcej niż środkiem transportu. Odpowiednio przygotowany wóz wyprawowy pozwala przewozić zapasy, ciężki sprzęt, rannych oraz znaleziska, których drużyna nie byłaby w stanie zabrać ze sobą pieszo. Pancerz chroni załogę przed częścią zagrożeń, mocna konstrukcja pozwala pokonywać zniszczone drogi, a dobre sensory umożliwiają dostrzeżenie niebezpieczeństwa, zanim znajdzie się ono bezpośrednio przed maską.
Pojazd nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów eksploracji. Zawalony tunel pozostaje zawalonym tunelem, zamknięta gródź może zatrzymać nawet ciężarówkę, a część sektorów jest dostępna wyłącznie przez przejścia techniczne. Wyprawa musi również brać pod uwagę możliwość awarii daleko od najbliższego warsztatu. Utrata pojazdu kilkanaście sektorów od bezpiecznego terytorium może oznaczać konieczność porzucenia większości wyposażenia i powrotu pieszo.
Z tego powodu pojazdy wyprawowe są często przebudowywane przez swoich właścicieli przez całe lata. Dodatkowy pancerz, mocniejsza konstrukcja, lepsze sensory albo zwiększone osiągi nie są dla nich ozdobą. Każda z tych zmian może któregoś dnia zdecydować o tym, czy załoga wróci do domu.
Pojazdy latające
Pojazdy latające należą do rzadkości nie dlatego, że Arka nie dysponuje odpowiednią technologią, lecz dlatego, że w większości Pierścieni nie mają gdzie latać. Korytarze, tunele i hale projektowano przede wszystkim z myślą o ruchu pieszym oraz naziemnym, przez co nawet niewielka maszyna latająca szybko napotyka przestrzeń, w której zwyczajnie nie może bezpiecznie operować.
Wyjątkiem są przede wszystkim ogromne przestrzenie Habitatu oraz Edenu. Tam lekkie aeromobile i pionowzloty mogą służyć jako transport pasażerski, maszyny patrolowe, pojazdy ratunkowe albo luksusowy środek przemieszczania się ponad zabudową. Ich produkcja i utrzymanie są jednak kosztowne, dlatego pozostają domeną Administracji, służb, najbogatszych mieszkańców oraz organizacji posiadających dostęp do odpowiedniego zaplecza technicznego.
Pojazd jako własność
To, czym człowiek jeździ, często mówi o nim równie dużo jak jego ubranie czy broń. Robotnik może posiadać skuter naprawiany wspólnie przez trzy pokolenia jego rodziny. Kurier będzie oszczędzał miesiącami na lepszy motocykl. Gangster z Fabryk może wydać cały majątek na maszynę, która jest szybsza od pojazdu jego rywala. Kupiec potrzebuje vana, najemnik opancerzonego samochodu, a ekipa wyprawowa może traktować swój transporter niemal jak kolejnego członka drużyny.
Pojazdy zmieniają właścicieli poprzez zakup, wymianę, dziedziczenie i kradzież. Niektóre posiadają dokumentację pozwalającą prześledzić ich historię przez dziesiątki lat, inne funkcjonują wyłącznie dlatego, że nikt wystarczająco silny nie zakwestionował prawa obecnego właściciela do kluczyków.
Na Arce sprawny pojazd jest ostatecznie czymś więcej niż zbiorem części. Daje możliwość przemieszczania się szybciej, przewożenia więcej i docierania dalej. Dobrze przygotowana maszyna może otworzyć przed załogą fragmenty statku, które wcześniej znajdowały się poza jej praktycznym zasięgiem. A w miejscach takich jak Fabryki może oznaczać jeszcze coś znacznie prostszego — że kiedy zacznie się pościg, to ktoś inny będzie musiał martwić się o to, czy zdąży.