Po zejściu do kanałów, drużyna została zaatakowana podczas nieudolnej próby zwiadu. Po rozprawieniu się z wejściowym patrolem szczuroludzi, zwrócili uwagę kolejnych napastników. Konfrontacja utknęła w martwym punkcie - złodzieje zabunkrowali się w głębi kanałów, a drużyna nie ryzykowała zapuszczanie się dalej. Po dłuższej chwili, udaje się zwrócić ich uwagę poprzez ofertę zawieszenia broni - gang prowadzi grupę do ich szefa, Oszczędnego.
Okazuje się, że Oszczędny już sprzedał skrzynie, choć "sprzedał" to mocne określenie - sam został oszukany. Został wynajęty w bardzo ostrożny sposób przez licznych pośredników, zaś do samego przekazania towaru doszło ok. pół dnia drogi na północ, blisko drogi do zamku Maine'ów. W wymianie uczestniczyło dwóch mężczyzn z symbolami tego rodu szlacheckiego oraz władcza kobieta z twarzą zniekształconą jakimś zaklęciem. Oszczędny przekazuje też element, który podwędził ze skrzyń - uszkodzony szklany cylinder z runicznymi zakończeniami. Niestety w drodze powrotnej został on zniszczony przez kłótnię.
Korzystając z okazji, drużyna odwiedza Rudego Matta - flegmatyczny niziołek płaci za informacje przekazane przez graczy, dodatkowo oferując zarobek na kradzieży wielkiego szafiru od niejakiej Morgany - lokalnego postrachu prostego ludu, na którą wołają "wiedźma". Domostwo Morgany znajduje się w tej samej lokalizacji, co miejsce wymiany skrzyń.
Ostatecznie drużyna wraca do Mirelli. Tam spotykają Morganę, która najwyraźniej pomagała badaczce rozszyfrować przyniesione przez Bernarda symbole. Kobieta nie wydaje się być tą straszną osobą z historii, ale ewidentnie używa bardzo potężnej magii. Zaprasza drużynę do siebie po tym, jak opowiadają jej o zleceniu na kradzież.
Mirella informuje o odkryciu powiązania tajemniczych kręgów z Planem Ognia, a także o zastosowaniu planarnej energii i pojemnikach, który gracze mieli w rękach. Według niej zdobycie skrzyń jest krytyczne - jeśli taka ilość planarnej energii, jaka została skradziona zostanie gdzieś użyta, to może dojść do tragedii. Wiąże też sir Comarcha z tym samym wymiarem, co kreatura z piwnicy i znaki na pojemniku od Oszczędnego.
Grupa chce udać się na północ, aby sprawdzić krąg przy lesie, odwiedzić Morganę oraz złożyć wizytę w zamku Maine. Kiedy jednak wracają po ciało znalezionego wcześniej szlachcica, znajdują tylko pusty stół...