1. Journals

Lore: Dziennik Ardo Talanisa

Dobrze zachowany dziennik, w skórzanej oprawie.

Na pierwszej stronie znajduje się podpis "na 16 urodziny - Rowan".

Kilka pierwszych stron jest zapisanych. Daty sprzed 8 lat, nic ciekawego - kilka dziewczyn, które poznał, lista zakupów, jakieś wiersze. Daty są nieregularne, gdzieś pomiędzy latami od 8 do 2 wstecz. Następuje strona przerwy. Potem kartka jest pokreślona i pomarszczona, jakby coś się rozlało. Nie ma daty. Kolejna strona to chybotliwe pismo. Data mniej więcej sprzed 13 miesięcy.

3 Czerwiec 171: Nalia nie żyje. Znalazłem ją... Nie, to nieważne gdzie. Wiem tylko tyle, że to nie był wypadek. Nie wiem, co mam zrobić. Nie wiem.

7 Czerwiec 171: Spotkałem się dziś z sierżantem Gavinem. Mają jakiś trop, który wygląda obiecująco. Oby miał rację. Błagałem rodzinę, żeby pozwolili mi ją pochować na terenie domu, ale odmówili. Parszywcy. Z nimi policzę się później.

17 Czerwiec 171: Gavin to ślepy trop. Złapali jakiegoś pijaka i zamknęli śledztwo. Mam parę kontaktów, które nie boją się ubrudzić rąk, może ktoś z Kanałów coś wie. To dopiero początek.

22 Lipiec 171: Tak! Mam coś. Banda Białego to jednak swoje chłopy. Szkoda tylko, że tak się cenią. No nic, potem odbiję sobie te poszukiwania, teraz najważniejsze jest dotarcie do tego, kto zabił Nalię. Dorwę cię sukinsynu.

11 Sierpień 171: Biały wystawił mi cel jak na talerzu, ale kosztowało to więcej, niż myślałem. Musiałem sprzedać parę rzeczy z domu. I tak nie były mi potrzebne.

14 Sierpień 171:  Skurwiel. To na pewno nie był człowiek. Nikt nie może mieć takiej siły. Gdyby nie patrol straży, to połamałby mnie jak zapałkę. Przynajmniej wiem jak wygląda i gdzie mieszka. Potrzebuję się przygotować, ale nie martw się, idę po ciebie.

6 Wrzesień 171: Mam parę pomysłów, które mogą mi pomóc. Nie spieszy mi się już. Ważne, że poznałem, kim jest ten morderca. Możliwe, że znalazłem kogoś, kto nauczy mnie jakiejś magii. Tylko wtedy będę mógł się z nim zmierzyć.

19 Wrzesień 171: Mogłem się spodziewać, że nie dostanę pożyczki w Banku Lencrofta. Ani w żadnym innym. Chyba nasze nazwisko straciło na znaczeniu.

28 Październik 171: Zdobyłem pieniądze. Odbyłem pierwsze lekcje. Wygląda to obiecująco, choć nie tego się spodziewałem. Nieważne, liczy się efekt końcowy. 

16 Grudzień 171: Moje szkolenie postępuje. Mistrz jest... osobliwy. Jego dom kompletnie nie pasuje do okolicy, w której się znajduje. 

1 Styczeń 172: Wygląda na to, że paru przyjaciół wciąż o mnie pamięta. Muszę trzymać się z dala od Rozjemców. Dzięki za ostrzeżenie, Jill. Szkoda, że przypłaciłaś je życiem. 

18 Marzec 172: Zapisuję kilka nowych kontaktów poleconych przez mistrza. Będę też musiał ponownie pożyczyć pieniądze. 

  • Herman Yor - zapasy! Dokupić świeczki i nasączoną kredę.
  • Brygida Dillgate - pieniądze! oby znowu była łaskawa...
  • Shanti - ciekawe, czy przyjmie jeszcze jakieś pierdoły...
  • Gorbel - w razie problemów z Rozjemcami, uderzać do niego

2 Kwiecień 172: To dziś. Dzisiaj dokonam swojej zemsty. Jestem gotowy. Mistrz mówi, że jestem gotowy.

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.