William to wieloletni przyjaciel Nomada a także członek niewielkiego zespołu zwiadowców który Nomad stworzył krótko po przybyciu do Vault City. Gdy rozpoczęła się migracja do przyszłego miasteczka Hope Pepper dołączył do Nomada jak zwykle pomagając mu bezpiecznie doprowadzić burmistrza McKinley oraz resztę osadników do miejsca stałej dyslokacji.
Pepper to pod wieloma względami przeciwieństwo Simona. Jest otwarty i wesoły, stoicki spokój zachowuje tylko w czasie wykonywania swoich zadań. Lubi też grywać na gitarze, zwłaszcza dla młodego kwiatu pustyni czyli dzieci. Drugą jego pasją jest natomiast bimbrownictwo. Sztuki tej nauczył go za młodu ojciec i Will od lat ją doskonali. Mieszkańcy Hope żartują, że Pepper upędzi bimber ze wszystkiego, nawet ze złomu czy kupy kamieni. Swoją drogą stary Richard ojciec Willa stwierdził, że jest no właśnie za stary na eskapady i pozostał w Vault City.
Są jednak rzeczy które nawet tak pogodnego człowieka jak Will wyprowadzą z równowagi, mianowicie łowcy niewolników. Will nienawidzi ich z całego serca. Zawsze gdy nadarzy się okazja wybicia jakieś grupy łowców Pepper ochoczo z niej skorzysta. Nie jest jednak bezmyślny, gdyby łowców było za dużo sprowadzi chętnych do wyrwania kilku chwastów.
William w przeciwieństwie do Nomada jest żonaty. Jego ukochana Emma została przez niego uratowana podczas jednego z ataków na kryjówkę łowców. Mają pięcioletniego syna Jasona.
Pepper obdarza sympatią wszystkich mieszkańców Hope town. Darzy też olbrzymim szacunkiem zastępcę burmistrza Jamesa Lansinga za jego stosunek do handlarzy niewolników.
Po tym jak zostało utworzone HSDF Nomad mianował Peppera do stopnia kapitana a jego głównym obowiązkiem jest zwiad wokół miasta, aby jak zwykle w porę wykrywać zagrożenia.
BROŃ:
- AK-97 z tłumikiem i latarką
- Glock 17
- Toporek bojowy