Wesołego Douglasa! Douglas Morton to handlarz prowadzący w Hope jedyny sklep wielobranżowy i organizujący co miesiąc karawanę do któregoś z dużych ośrodków cywilizacyjnych. Przywozi wtedy do swojego sklepu różne towary, w tym stara się zdobyć rzeczy zamówione w ubiegłym miesiącu przez klientów. Douglas pełni też rolę kuriera przewożąc za opłatą listy i przesyłki, oraz proponuje chętnym zabranie się w podróż do Vault City, Klamath, Portland, Springfield czy Seattle - w zależności dokąd akurat udaje się jego karawana. Posiada jedną, małą ciężarówkę zasilaną ogniwami jądrowymi. Douglas jest też misjonarzem kultu konsumpcjonizmu, gdyż kilka miesięcy temu zorientował się, że krzewienie tej szalonej wiary może zwiększyć dochody jego sklepu. Założył więc w swoim sklepie małą kapliczkę, w której można składać ofiary z kolorowych kapsli, wysuszonych owoców czy ogonów kretoszczurów w nadziei, że Złoty Bożek zwróci wiernemu tę inwestycję po trzykroć w przyszłych zyskach. Douglas, jako "innowierca" nie jest już mile widziany w miasteczku przez pastora Kocha, ale mieszkańcy stoją za handlarzem murem, gdyż bez jego sklepu Hope stałoby się odciętą od świata, zapadłą dziurą zamieszkana przez paru dzikusów. Douglas odwdzięcza się za to mieszkańcom pozwalając im często kupować towary "na zeszyt", znaczy się na kredyt i daje dzieciakom słodycze oraz zabawki przywiezione ze swoich eskapad handlowych. Podatki płacone przez sklep Douglasa stanowią sporą część wpływów do publicznej kasy miasteczka, przez co także burmistrz darzy handlarza dużą sympatią. Jako majętny i popularny człowiek, otrzymuje on też liczne oferty matrymonialne od miejscowych farmerów chcących wydać za niego swoje córki. Plotki głoszą jednak, że upatrzył on sobie jakąś dziewczynę w Vault City i próbuje zdobyć jej serce i sprowadzić ją stamtąd do Hope. (edytowane)
Word count: 268