1. Locations

Galt Khoig

Galt Khoig, czyli Ognisty Półwysep to kolebka cywilizacji w MmjijmMie. Tu powstała rasa Ognistych Elfów i ich Święte Państwo Ognistego Ludu. Sporą część półwyspu zajmują Bazaltowe Równiny, a od południa bronią go Południowe Klify.

FLORA:

Na Bazaltowych Równinach nie występuje prawie żadna roślinność. Rosną tam jednak bardzo niecodzienne czarne róże z czerwoną, magiczną poświatą. Stanowią one jedyne dostępne na tych ziemiach pożywienie. Są również używane przez Ogniste Elfy jako włókno do ich ubrań. Nektar z płatków tej róży to napój dla wszystkich, którzy potrafią go uzyskać.

Na wschód od Bazaltowych Równin rozciąga się pas zieleni, głównie trawiastej roślinności, idealny do zakładania pól uprawnych i zagród dla jedwabników. Rośnie tam nie tylko trawa, ale i raz na jakiś czas pomniejsze drzewa owocowe, takie jak śliwy czy grusze.

FAUNA:

W okolicach WIeży Nadmorskiej występują wspomniane już wcześniej jedwabniki. Są to bardzo duże owady, wielkością dorównują nawet bykom. Niestety nie posiadają one umiejętności jakiegokolwiek widzenia (ani latania), więc są zdane w stu procentach na łaskę Keletów, którzy nauczyli się nimi opiekować. Jedwabniki dają Keletom cenny jedwab wykorzystywany potem do produkcji luksusowych ubrań.

Spokrewnione z jedwabnikami są lepki, zwierzęta o podobnym wyglądzie, ale dużo większych możliwościach. Potrafią zarówno latać jak i widzieć, są jednak przyjazne. Nie dają one jednak włókien jedwabnych. Keletom udało się oswoić niektóre z nich, służą im teraz jako wierzchowce. Z obciążeniem nie potrafią one jednak latać na zbyt dalekie odległości, dlatego na lepkach można dolecieć maksymalnie do Gór. Na zimę wylatują na wschód, do serca Ortanu, aby wrócić wczesną wiosną na Ognisty Półwysep i rozmnożyć się.

Na Wschodnim Stepie występują również drapieżniki. Należy do nich zdecydowanie gatunek zwany vadakiem. Vadaki są czymś w rodzaju drapieżnego suhaka z cechami niedźwiedzia. Naprawdę ogromny zwierz wtapiający się w stepowe otoczenie. Wielkimi nozdrzami wydmuchując powietrze tworzy taki wiatr, że jego ofiary przewracają się, i zanim zdążą się podnieść już są przygniecione przez jego chude, ale bardzo szponiaste łapy. Vadaki są ślepe, ale mają dobry słuch i wybitny węch oraz skórę pokrytą niezwykle trwałymi łuskami ze srebra. Sposobem na pozbycie się vadaka z okolic swoich stad jest zabicie go, jednak trzeba go dobrze podpuścić, żeby odsłonił swoje wrażliwe miejsca, takie jak podbrzusze czy wnętrze bardzo szerokiego nosa.

Poza tymi niesamowitymi kreaturami na zielonych terenach Ognistego Półwyspu znaleźć możemy nieco bardziej rozpowszechnione poza tymi terenami zwierzęta, takie jak wilki, konie, krowy, czy owady normalnych rozmiarów.

Na Bazaltowych Równinach rzecz ma się trochę inaczej, jest tam dużo więcej zwierząt niespotykanych nigdzie indziej w naszym świecie.

Najczęściej spotykanym zwierzęciem na Bazaltowych Równinach jest ognisty pająk. Pająki te mają wielkość sporego lwa, ale nie są agresywne. Mieszkają w norach, które drążą w bazaltowej skale. Nie wytwarzają sieci, a żywią się skałą, w której drążą tunele. Są głównym środkiem transportu Ognistych Elfów, ale nie nadają się do walki, dlatego nigdy nie są używane w inny sposób niż jako zwierzęta transportowe. Ponadto, na doroczną Ikh Mörgöl każdy Elf iść musi pieszo. Dlatego dużo częściej spotykane są dzikie niż oswojone.

Jako szkodnik w tamtych stronach traktowany jest byk bazaltowy. Żywi się czarnymi różami, przez co często niszczy elfickie uprawy tejże rośliny. Zwykle byki są przeganiane od upraw, ponieważ uważane są za niebezpieczne. Wielkim osiągnięciem dla każdego Elfa byłoby zabicie takiej bestii, ponieważ jest to niezwykle trudne z uwagi na byczy pancerz, który chroni je przed bronią sieczną.

Ognista Rzeka też nie jest bezpiecznym obszarem. Pływają w niej ogromne węże lawowe, które bronią wstępu na Bazaltowe Równiny. Nie jedzą jedynie ognistych pająków, których krew jest dla tych węży śmiertelna. Jedna kropla wystarczy do rozłożenia węża na łopatki. Dlatego Elfy używają pająków do przeprawy przez rzekę, chociaż sama lawa im nie szkodzi.

Jako wierzchowiec nie tylko do transportu, jak pająki, ale i do walki, używany jest miejscowy chrabąszcz płomienny. Jego bazaltowy pancerz wytrzymuje najostrzejsze pchnięcia i najbardziej druzgocące uderzenia. Są to zwierzęta pokojowe, ale bardzo dobrze atakują swoim ostro zakończonym rogiem, kiedy sytuacja (albo jeździec) tego wymaga.

Jest jednak na Bazaltowych Równinach gatunek bestyj, przy spotkaniu z którymi można jedynie pomodlić się do Przodka o łaskę. To Olon Tolgoitoi Araatan (zwane są popularnie Araatanami) - wielogłowe bestie. Te zwierzęta, choć jest ich niewiele, sieją postrach na całej równinie. To dla obrony przed nimi Elfy budują tak wysokie wieże. Araatany są bowiem zbyt ciężkie, aby utrzymać się podczas wspinaczki na wieżę i spadają z niej. Wyposażone w kołnierz rozkładany podczas walki, wydają się wielokrotnie większe niż naprawdę są. A są na tyle duże, że zjadają ogniste pająki w całości. Jedyną słabością Araatanów jest ich masa, a zatem też i powolność. Jednak ich długie szyje pozwalają im sięgać po zdobycz w wielu kierunkach jednocześnie, i to na pokaźne odległości. Łuski chronią je przed strzałami i włóczniami wrogów, a potężne łapy i ostre zęby, jak również jadowity ogon zadają druzgocące obrażenia. Przy spotkaniu z tym zwierzem jedynym sensownym wyjściem jest natychmiastowa ucieczka.

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.