Keleti, co w ich języku dosłownie oznacza "Wschodni", powstali po odłączeniu się pewnej grupki Ognistych Elfów od pozostałych. Po latach na żyznym stepie ich skóra zjaśniała, a ich oczy stały się skośne, aby chronić się przed porywistymi wiatrami tej części Ognistego Półwyspu.
Utrzymują dobre stosunki ze swoimi braćmi z zachodu, pomagali im w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.
Ich kultura jednak bardziej podobna jest do kultury Ludzi Kwiatów. Znudzeni życiem na smutnych Bazaltowych Równinach zaczęli tworzyć na tematy bardziej wesołe, na temat piękna, słońca i radości. Nadal jednak niektórzy z nich wierzą w Wulkanicznego Przodka, wszyscy natomiast uznają zwierzchnictwo Arcykapłana Chinuy. To pokojowy naród trudniący się głównie rolnictwem i handlem. W razie niebezpieczeństwa może się jednak obronić. W końcu znają wszystkie sposoby walki Ognistych Elfów, choć są mniej odporni na ogień. Nie są też nieśmiertelni, dożywają zwykle około tysiąca lat.
Jednak najbardziej od Ognistych Elfów odróżnia ich model społeczeństwa. Społeczeństwo Keletów jest bowiem matrymonialne. Kobiety dowodzą ich armią, tylko kobiety mogą objąć stanowisko Vonalzó Keleckiego O. A.. Słowem, w tych stronach Świętego Państwa Ognistego Ludu mężczyźni mają mało do powiedzenia. Dzięki takiemu modelowi u Keletów kobiety zostały dopuszczone w szeregi Zakonu Czerwonych Mnichów.
Ich głównym dobrem eksportowym jest jedwab - wytwarzany przez jedwabniki wielkości krów, które w specjalny sposób doi się, aby tenże jedwab otrzymać. Te biedne zwierzęta są ślepe i bez odpowiedniej opieki umierają. Keletowie nauczyli się opieki nad nimi, a dzięki temu one dają im niezwykle cenny jedwab do produkcji luksusowych ubrań.
Stolicą ich regionu w Świętym Państwie Ognistego Ludu jest wielka Wieża Nadmorska. To tam powstała ich rasa, jest to teraz największe ich siedlisko. Wokół wieży Keletowie pozakładali pola uprawne, na tej żyznej ziemi ich pola co roku dają obfite plony różnych rozmaitych roślin, od ziemniaków po zboże i marchew.
Od czasów napięć w kwestii wiary społeczeństwo Keletów jest niejako podzielone. Większość Keletów wierzy obecnie w ich boginię-opiekunkę, Panią Wschodu. Kult Pani Wschodu jest uznany przez Zakon Czerwonych Mnichów za heretycki, więc nie cieszy się uznaniem poza Keleckim O. A.. Można wręcz uznać, że jest tolerowany wyłącznie ze względu na wielkie znaczenie Keletów jako sojuszników ŚPOL. Są jeszcze starozakonni Keleci na tych ziemiach, jednak jest to bardzo mało znacząca mniejszość. Keleci z radością przyjęli wieści o nowym bóstwie, które odróżniłoby ich od Ognistych Elfów. Jeśli mowa o Ognistych Elfach, to te Elfy, które mieszkają w Keleckim O. A. wszystkie nadal wyznają Wulkanicznego Przodka. Zmiany u Elfów przyjmują się bardzo powoli, nie minęło jeszcze tyle czasu, żeby zdążyli się przyzwyczaić do nowego bóstwa.