Do niedawna hrabina darzyła wielką sympatią barona Orlanda, lecz po
pogrzebie jego kuzyna, hrabiego Cassiana, ich stosunki uległy nagłemu
ochłodzeniu.
Przepiękna Franchesca di Sforza wywodząca się ze starożytnego rodu o chlubnej tradycji, jest żoną hrabiego Stravici. Nie brakuje jej dzięki temu luksusów, służby, ani dworzan, lecz wydaje się, że brakuje jej nieco uwagi i miłości ze strony męża, który co prawda wywiązał się ze swej kariańskiej powinności i spłodził ze swą żoną syna i córkę, lecz poza tym niemal nie ma go w domu, gdyż wciąż podróżuje od dworu, do dworu, od zamku, do zamku i od pałacu do pałacu, aby agitować możnych i szlachtę do poparcia królowi Hermanowi. Sama hrabina Franchesca nieoficjalnie ze smutkiem przyznaje, że jej hrabia bardziej od niej kocha politykę i dyplomację.