1. Notes

Oświadczenie baronowej Clemente

15 lipca, 1575, Sanvaritano


Do Hrabiego Giovanniego Di Castiliogne,

Fakt, że treść tego listu przyniesie Wam zapewne smutek, a może i rozgoryczenie przynosi i mnie ból, lecz są sprawy, których nie wolno odwlekać, dla dobra wszystkich, zaangażowanych. Moja rodzina uważnie przyglądała się wydarzeniom, jakie rozgrywały się od chwili śmierci Waszego ojca, hrabiego Cassiana, a które całe hrabstwo wprawiły przecież w osłupienie i na których rozwiązanie wszyscy czekali.

Nikt nie spodziewał się, że młody hrabia będzie samodzielnie już w tak młodym wieku podejmował kluczowe decyzje, zwłaszcza będąc w żałobie po swym zacnym ojcu, toteż z uwagą i życzliwości przyglądaliśmy się poczynaniom obranego przez młodego hrabiego Regenta, oraz jego doradców w postaciach kuzynostwa zmarłego Cassiana.

Wiadome Wam jest zapewne, że już postępowanie barona Arezzo względem biednej Julii di Salvini wzbudzało powszechne zgorszenie i protesty wielu poddanych, w tym naszej rodziny. Teraz okazuje się, że oburzeni mięli rację, a matka Waszmości okazuje się uniewinniona ze stawianych jej zarzutów, co stawia barona Dantego w jeszcze gorszym świetle, aniżeli dotychczas.

Jednakże w międzyczasie rozgorzała krwawa wendetta między kawalerem Soprano a rodem Avicii, rozpoczęta, przypomnijmy, przez awanturnika Bandino, w dodatku nie w drodze honorowej walki pomiędzy stronami, tylko poprzez bandycki najazd na niewinnych niczemu poddanych, plądrowanie i podkładanie ognia. Spodziewaliśmy się zatem, że niepoczytalny awanturnik zostanie ukarany, a sprawa rozstrzygnięta wreszcie decyzją hrabiego odnośnie dawnych zatargów i feralnej, budzącej spór wioski. Możecie sobie tylko wyobrazić, młody hrabio, jakież było nasze zdziwienie, gdy okazało się, że baron Arezzo otwarcie opowiedział się po stronie agresora i najechał majątki Avicich. Gdyby jego działania skończyły się chociaż na oddaniu rodzinie Soprano owej, dawno temu im zagrabionej wsi, można by uznać to jeszcze za sprawiedliwość - ukradzione zostałoby zwrócone pierwotnemu właścicielowi. Kwestią otwartą pozostałyby wzajemne roszczenia do przelanej krwi szlachetnie urodzonych krewniaków, tak baroneta Agnolo, jak i kawalera Bandino - lecz to mogliby ci panowie rozstrzygać rapierem lub pistoletem na ubitej ziemi i nikomu nic do tego.

Jednakże baron Dante kontynuując najazd na włości Avici pokazał, że nie jest zainteresowany sprawiedliwością, ani wyrównywaniem krzywd, a jedynie zależy mu na zniszczeniu przeciwnika, jakiego obrał sobie sam, własną decyzją, obierając w tym sporze stronę awanturnika Soprano. Wiemy też, że Wy, młody hrabio, aprobowaliście tę decyzję barona Arezzo, swego Regenta, zatem nie można uważać, jakoby działał wbrew Waszej woli i po prostu nie wywiązywał się z obowiązków dbania o Wasz, hrabio, interes i o dobro Hrabstwa Castiliiogne.

To zaś sprawia, że rodziny takie, jak mój ród, Clemente, nie mogą dłużej czuć się pewnie i bezpiecznie w obrębie Hrabstwa, tracąc orientację co do tego, jakie zasady i oczekiwania panują wobec wasali po śmierci hrabiego Cassiana, co do którego przynajmniej wiadomym było, że pragnie pokoju i harmonijnego budowania bogactwa na swych ziemiach i nie daje pozwolenia na prowadzenie krwawych wendett a już zwłaszcza sam się do nich nie przyłącza z lubością - w przeciwieństwie do barona Dantego.

W tych okolicznościach, oraz powodowani świadomością, że w dłuższym okresie interesy naszego rodu oraz sposób uprawiania rządów przez następców hrabiego Cassiana są rozbieżne, a także szczodrą i pewną ofertę opieki i szacunku ze strony hrabiego Mozzenigo, my, rodzina Clemente, zdecydowaliśmy się wypowiedzieć ślubowania lojalności złożone przed wiekami przez naszych przodków Waszym przodkom, hrabio i przyjąć propozycję pułkownika dołączenia do sojuszu narodowego. Czynimy to z żalem powodowanym rozpadem wielowiekowej tradycji naszej rodziny, lecz zdajemy sobie sprawę, że spokój, bezpieczeństwo i dobrobyt ludzi mieszkających na płaskowyżu Velfasco znajdującym się pod naszą opieką, znaczą więcej, aniżeli stare obyczaje.

Z wyrazami uszanowania i życzeniami zdrowia,

Orsina la Clemente, baronowa Velfasco, Sanvaritano, Villa Caria, Ortucci i Falamini

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Poza listem od baronowej, panicz dołączył krótka notatkę:


Wuju!

Rodzina Clemente odesłała do Sortivari spakowane w skrzynię sztandary i proporce bojowe Castilliogne. Ugościliśmy też w Sortivari vice-barona Volpedo, który przybył porozmawiać z Sędzią Caladri o śmierci jego brata na raucie mieszczańskim wujka Orlando, której to śmierci Sędzia był świadkiem. Matka nasza odesłała z dworu baroneta Perlascę, po czym odwiedził nas stryj Allesandro. A babka nasza - bardzo wściekła - jest w trakcie pakowania swoich rzeczy i wkrótce uda się do swego domu rodzinnego, tak, jak jej poleciliśmy. Filippa pojechała oglądać odbudowę Ambry z kawalerem Conte a Barnaba dokonuje objazdu po moich wsiach i rekrutuje młodych wieśniaków chętnych do służby wojskowej.

- Giovanni





Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.