Kalorn, 10 stycznia 1576
Liviu, poniosłem klęskę i zawiodłem. Pierwszy raz w życiu pokonano mnie w otwartej bitwie. Wszystko: los, Jedyny i moja własna ojczyzna obróciły się przeciwko mnie. Wszystko w Naszej sprawie zdaje się stracone. Możni odmówili nam pomocy, pieniądze się kończą, a Król naciska, abym oddał się w jego ręce. Jak rozumiesz, nie mogę tego uczynić. Wiem, że to zrozumiesz, skoro sama odmówiłaś służby na jego dworze. Jedyne, co mi pozostaje, to uchodzić z kraju i za granicą szukać sojuszników dla mej wizji naprawy Ragady. Może Cudzoziemcy lepiej zrozumieją, czego trzeba, aby uzdrowić nasz kraj, niż nasi właśni rodacy.
Wszelką korespondencję dot. spisku spaliłem, jesteście zatem z bratem bezpieczni, jeśli i WY spalicie wszystko, co do Was dotarło, choć i tak wszystko było przecież zaszyfrowane.
Powodzenia,
Jasper, Generał na Wygnaniu