Szanowny Vittorio Amadeo di Stravicii
Hrabio Masturcii, baronie Garibaldi, Salvarenzy i Borgonny!
Zawiodłem się Hrabio. Zawiodłem się, bowiem udowadniacie mi prawdę słów mojego kuzyna Dantego Di Castiliogne, cytując - „Ostatecznym rozwiązaniem wszelkich problemów jest wojna. Kiedy znikają ludzie, znikają też problemy”. Liczyłem na większą otwartość w kwestii dyplomacji, gdyż słowa Twoje sugerują, że sporu tego nie dalibyśmy rady rozwiązać wewnętrznie. Z czym nie jestem skłonny się zgodzić.
Regent Dante nie jest mistrzem dyplomacji, nie jest także mistrzem dworskich intryg i zawiłości. Familia Soprano, przybywając do niego z prośbą i zapytaniem popełniła oczywiście bardzo efektowny błąd w społecznej dyspucie, za co teraz płacą najwyższą cenę. Nie wiem na co liczyli atakując wieś rodziny Avicii, może chcieli zmusić Hrabiego Giovanniego Di Castiliogne do podjęcia jakiejś decyzji i objęcia jednej ze stron. Jeśli bo był ich zamiar, to się udało. Avicii nie są już poddanymi Hrabiego Giovanniego Di Castiliogne, przez co nie podlegają jego ochronie.
Ja jednak tutaj nie o krzywdach chciałem pisać, nawet w momencie, kiedy piszę te słowa na ziemiach Soprano rozgrywają się potyczki. Avicii nie wystarczyło upokorzyć swoich przeciwników, zdecydowali się absolutnie zniszczyć, zrabować, okraść, zgwałcić tak lud jak i ziemie na których zamieszkiwali poddani rodu Soprano. Zgodziłeś się ze mną, że cały ten cudaczny cyrk śmierci nie jest nikomu na rękę.
Jestem pewien, że mój kuzyn Dante Di Castiliogne, zdąży zamordować dziesiątki żołnierzy Avicii zanim ta wiadomość dotrze do Twoich dłoni, co powinno ostudzić trochę krew rodu Soprano. Proponuję następujące rozwiązanie.
Wioska, która jest kwestią sporną pomiędzy rodami stanie się neutralną ziemią,
która przejdzie pod władanie rodu Di Castiliogne. Rody Avicii oraz Soprano
wybiorą swoich reprezentantów, a następnie zetrą się w pojedynku na śmierć i
życie. Strona, której przedstawiciel wyjdzie cało z pojedynku – dostanie wioskę
z nadania Hrabiego Giovanniego Di Castiliogne.
Zapytasz zapewne – dlaczego wioska ma niby wrócić do rodu Di Castiliogne? Otóż, wioska ta była nadana rodowi Soprano przez naszych przodków, 28 lat temu została zagarnięta przez Avicii z czym – podejrzewam, że z powodów politycznych – żaden Hrabia nie uczynił nic znaczącego.
To rozwiązanie powinno ostudzić vendetty i zakończyć ten głupi spór, zanim obydwa rody kompletnie się wyniszczą. Pozostałe walki czy skrytobójstwa pozostawiam w ich własnym zakresie.
W razie gdybyś Hrabio chciał omówić z Hrabią lub mną pozostałe warunki lub przedyskutować inne warianty rozwiązania, zapraszam Ciebie oraz twą piękną małżonkę w odwiedziny do mojej rezydencji, gdzie przebywam tak ja, jak i Hrabia Giovanii Di Castiliogne.
Z wyrazami najwyższego szacunku
Ambasador Orlando Di Castiliogne, Arbiter Elegancji, Baron Carrane, Trapasso, Brenremo i ziem na zachód od De Carette.