1. Characters

Salvatore di Castiliogne

This character is dead.
Baron

Drugi syn Vastiana di Castiliogne urodził się 10 października 1525 roku, a jego Patronem został św. Urmor.

Salvatore wspominacie jako osobę przerażającą, zimną i okrutną. Miał niewątpliwie skłonności sadystyczne i nie wiadomo, jakie złe duchy Kusiciela mu je podszeptywały. Szczęśliwie jako człowiek przy władzy wykorzystywał swe ciągoty w dobrym celu - karania złoczyńców złapanych na swych ziemiach.

Życie rodzinne niewiele go interesowało, choć zadbał o to, aby jego żonie i synom niczego nie brakowało.

Zmarł zdumiewająco młodo, bo w wieku zaledwie 45 lat. Pozostała po nim masa dziwacznych, budzących grozę pamiątek wykonanych w większości z tak makabrycznych materiałów, jak ludzkie kości czy skóra, które baron osobiście preparował ze zwłok straconych skazaców...

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.

Seminarium duchowne

Początkowo wierzono, że Salvatore zostanie duchownym, wysłano go nawet do seminarium duchownego w Veruggi, lecz szybko stamtąd powrócił, wydalony rzekomo z przyczyn zdrowotnych, lecz prawda była zgoła odmienna - już jako młody chłopak, Salvatore zdradzał sadystyczne skłonnośći. W seminarium bił innych uczniów i znęcał się nad nimi, a gdy rozbił jednemu z kolegów nos, zwierzchnik szkoły zmuszony był wydalić chłopca.

Alldare

Mimo to zdołał zrobić karierę gdzie indziej - choć to jego starszy brat, Giovanni, miał być przeznaczony na służbę dworską w Alldare, po drobnym skandalu spowodowanym pobiciem syna innego szlachcica niemal na śmierć, zmieniono plany i wysłano Salvatore do stolicy.

W Alldare chłopak nieoczekiwanie sprawował się poprawnie i nie zmarnował swojej szansy. Nie wiadomo, w jaki sposób trzymał w tamtyk okresie swoje skłonności do okrucieństwa na wodzy, ale po niespełna roku służby na dworze w charakterze pazia, niespełnia 16-letni Salvatore zostaje nieoczekiwanie bohaterem.

Młodzieniec wbrew swej woli dowiaduje się o zamachu planowanym na jednego z królewskich ministrów i odtąd uważnie obserwuje zamachowca, a gdy ten ma uderzyć, udaremnia zabójstwo, przy okazji ledwie powstrzymując się od zatłuczenia zamachowca kandelabrem z brązu.

Baronia

Król zaoferował bohaterskiemu młodzieńcowi dwie nagrody do wyboru. Jedną z nich było stanowisko na dworze - spekulowano później w rodzinie, że miała to być służba w królewskim wywiadzie, a Salvatore nie potwierdzał, ani nie zaprzeczał tym plotkom. Drugą zaś było nadanie własnego tytułu i baronii. Salvatore nie zastanawiał się długo i przyjął tytuł barona Arezzo-Castiano, obejmując we władanie ziemie leżąca na północ od majątków ojca.

Rządził swą baronią twardą ręką, trzymając poddanych i wasali krótko, siejąc postrach wśród ludu i roztaczając wokół siebie sławę okrutnika i brutalnego sadysty. Toteż po pocątkowym zainteresowaniu jego osobą ze strony szlachty całego Księstwa - każdy chciał znać i zadawać się z bohaterem, którego sam król wynagrodził baronią - odwiedziny i zaproszenia ustały. W krótkim okresie swej "dobrej" sławy, udało się szczęśliwie poznać świeżo-upieczonemu baronowi młodą Gianettę del Florivanti i wziąć z nią ślub.

Reszta jego rządów w kasztelu Arezzo upływa pod znakiem ekscentrycznych i sadystycznych praktyk, których ofiarami padają różnej maśći złoczyńcy: złodzieje, kłusownicy, mordercy czy gwałciciele.