Studia teologiczne bardzo szybko stały się dla przyszłego barona Mercurio tylko pretekstem do zajęcia się tym, co naprawdę go interesuje, czyli badań nad Rodianami, po których niezliczone pozostałości, głównie ruiny ich budowli, rozsiane są po całej Ragadzie. Gdzież lepiej byłoby szukać wiedzy o Rodianach, jeśli nie w Alldare - mieście pełnym wręcz porodiańskich budowli? Jednak nie tylko architektura starożytnego ludu, ale też, a może nawet głównym przedmiotem zainteresowań Mercuria stały się stroje rodiańskie. Baron zainteresował się nimi do tego stopnia, że sam zebrał umiejętnych krawców i nakazał im odtwarzać kroje i szyć ubiory na zwór tych, które sam przerywouje z rodiańskich fresków i płąskorzeźb. Przygotowane tak stroje sam ma w zwyczaju przywdziewać, czym zdumiewa swoich gości.
Baron Mercurio to jeden z nielicznych wykształconych możnych w Księstwie. W młodości studiował teologię na Uniwersytecie w Alldare.
Odmówił jednak przyjęcia funkcji kanonika świeckiego, którą zaofeował mu dziesięć lat temu biskup Salvestro Foscarini odświeżający Kapitułę po zostaniu biskupem Veruggi.
Wolał skupić się w pełni na dbaniu o świetność swej baronii i urokliwego pałacu Cento Camini, który rozbudował sprowadzając z pobliskich gór najbielszy wapień.
Objął też ściślejszą opieką miasto Santaberia, które od dawna podzielone jest między cztery rody, w tym rodzinę Maligna. Mercurio bardzo lubi Santaberię i zadbał między innymi o renowację kościoła św. Mony, a także postawił sobie w tym górskim miasteczku niewielki, kamienny dworek, który często odwiedza.