kontynuacja 15.11, godz 15:00
Czekamy na obrady w Szagen Haven, będą decyzje jak kontratakujemy. Zbierają się krasnoludy, pojawia się Rada Klanów (głowy rodów), uderzenie w posadzkę.
RK: Zebraliśmy się tutaj, aby omówić dalsze kroki. Posiedzenie prowadzone przez fioletowych i wspieranych przez innych przedstawicieli. Proszę Furi Corcra (przywódca fioletowych) o zabranie głosu.
FC jest w zbroi galowej, twarz styrana doświadczeniami, uszy boksera.
// Wilhelm jest nazwany po słynnym aktorze "4 pogrzeby i wesela", główny aktor miał na imię Wilhelm"
FC: Rozesłaliśmy zwiadowców na X i Y. Obserwują z ukrycia. Ruchy demonów się zmniejszyły. Pozwala nam się to przegrupować. Uznaliśmy że to najwyższy czas aby odwrócić sytuację na naszą korzyść. (Wilhelm robi RAAAAA!!!). Dwa dni temu zdobyliśmy obóz przeciwników (nasz atak), o czym świadczą ozdoby na murach miasta (co Helga je zrobiła). Spodziewamy się odwetu, dlatego chcemy uderzyć pierwsi. Gdyby odwet nastąpił zbyt wcześnie, wyślemy sygnał racowy do Wschodniej Strażnicy, poślemy po posiłki. Tak powiedziałem ja Furi z rodu Corcra.
FC: Podsumujmy informacje:
FC: Raport ze Wschodniej Strażnicy - demony zazwyczaj rozdzielały się na dwie grupki, mniejsza leciała na północ, większa na południe. Typy ze Strażnicy przygotowują się na przybycie karawany (dotarła już do Deadmount), gdyby wróciła w trakcie oblężenia. Ruch demonów zmalał i zmienił naturę, teraz tylko się pokazywały i nie angażowały w walkę. Demony dolatują tylko do granicy Pustkowia. Dowódcy demonów nie widać. Brak zwierzyny.
FC: Oddaję głos.
Khimul Miedziobrody (zastępca głowy rodu) wchodzi na podest. Chudy jak cholera, wiele ozdób w brodzie, włosy zaczesane do tyłu, zakola. ///
KM: Głowa nie czuje się na siłach, dlatego zastępuję
KM: Wyposażenie - dobrze. Więcej oręża niż rąk. Nie ma srebrnych. Udlanie produkują silversheen. Dystrybucja sprzętu, nudy, nudy. Zasoby z Jutu się przydały.
Udlanie: Zasuwamy z Silversheen. Zasoby z Jutu się przydały.
FC: Dobra, koniec podsumowań. Jakie pomysły na kontratak.
Hałas, wszyscy mówią.
FC: CISZA! Cywilizowanie! Nie jak jakieś elfy z lasu. (nie ma elfów na sali).
FC: Dzięki rodowi Ledarsów mamy dostępnych kilka ekip poszukiwaczy - małe zespoły, które są elastyczne, specjalne grupa uderzeniowe. Mają niestandardowe wyposażenie. Inne oddziały - fioletowi.
Różne ludzie: *pomysły są zapisywane na tablicy* Zasymulować słaby punkt, ściągnąć ich w pułapkę.
Wilhelm: Przedstawia się. Po pierwsze - są wrażliwe na srebro. Pytanie do Miedziobrodych - czy podczas wykuwania srebra mamy opiłki srebra, można je obsypywać. Po drugie - latają, więc problem, więc potrzeba pomysłów jak je uziemić (sieci i harpuny). Po trzecie - możemy spróbować je zwabić bliżej, jak już prezentowałem jesteśmy w posiadaniu Artefaktu, spoza tego wymiaru, nie jest światłości. Moim zdaniem po to tu przyszli. Pokażmy im to pod murami, niech przyjdą pod mury, niech przyjdzie dowódca.
Pomysły:
- pożar na murach (słabość w murach) -
- walka wewnętrzna (dwa frakcje biją się o Artefakt) - Fioletowi sprzeciw
- karawana uciekająca z Artefaktem, będąca tylko przynętą - Lepharzy popierają, na pewno sprowokuje atak, ale karawana musi być mała. Lephar widzi w tym tylko ostateczność, woli mury
- pokazanie go na murach explicite
Plan (Warchlaki są po stronie Poszukiwaczy)
0. Krasnoludy chowają się do wieży
1. Czekamy na przylot zwiadowców demonów
2. Grupa Poszukiwaczy (kilkudziesięciu) wejdzie na mury i udaje walkę
- walka
- Krasnolud ogłasza "ukradli Artefakt, bierzcie ich"
- pożar
- dzwony
3. Poszukiwacze barykadują się w wieży
- strzelanie bełtami z góry, wywalanie rzeczy
- wyważanie drzwi
- Wilhelm dostaje z bełta (żeby uprawdopodobnić)
4. Stand-off aż przyleci więcej demonów
- Krasnolud ogłasza "Jeden który odda Artefakt będzie ułaskawiony"
- Poszukiwacze pokazują się w oknach
5.1 (if demony atakują) nie ma oferty, wpierdol
- kiedy demony ruszają do ataku LUB pojawi się przywódca, wysłać po Czarną Straż z tunelu (Czarna Straż przybywa po godzinie)
5.2 (if demony nie atakują) Krasnoludy się wycofują, Poszukiwacze składają ofertę pokazując Artefakt
- Trey do oferty
- Kapitan do rozmów
- żądamy: gwarancja wolnego przejścia do Deadmount
- oferujemy: Artefakt
6. kontratak Krasnoludów
- wysłać po Czarną Straż z tunelu (Czarna Straż przybywa po godzinie)
Oferta przemówienia: Demony, słuchajcie bo nie będę powtarzać! Tu jest Artefakt, wiem, że dlatego tu przybyliście, może należeć do Was (pokazuje). Nazywam się Revayra Kristo i będę paktować tylko z Waszym przywódcą, Ty tam, widzę cię! Szybko, zanim krasnoludy go nam odbiorą! Moja cena jest niska, chcemy tylko gwarancji bezpiecznego przejścia do Deadmount.
Revayra Kristo.
Robimy plan
Około 2:00 przychodzi kapitan fioletowych i mówi, że dostali info, że Wschodnia Strażnica została zaatakowana. Brak dalszych informacji. O 2:30 widać na horyzoncie demony. Odpalamy plan.
Dzwony, ogień, strzały, fire(ice)balle widowiskowe, w wieżę, za siebie, dookoła, chmury, dymy, Rod of Wonder castuje invis na Bronna i przechodzi do Helgi (za 3h gotowa do użycia). Krasnale trochę odcięte. Wilhelm pokazuje Artefakt w trakcie ucieczki.
Wbijamy do wieży, barykadujemy. Ostrzeliwujemy z góry.
Z tłumu demonów wychodzi (CHODZI W POWIETRZU) ktoś. Daje znak do ataku. Krasnoludy się nie wycofały. Trey mimo tego robi przemowę we wspólnym. Demony zwykłe atakują mury, walka rozgorzała. Dowódca bierze kilku i idzie w kierunku wieży.
Dowódca mówi we wspólnym: W końcu ktoś rozważny. Jakie są twoje warunki?
Trey: Pomóż nam zabić krasnoludy. A potem pozwól nam stąd odejść.
Dowódca: Za Artefakt, zgadzam się. Połóżcie na Artefakt na ziemi.
Wilhelm atakuje.