1. Notes

2024.05.21 - noc w Drzewie Wiedzy, atak wroga

Jest 30.11, godzina 20:00

Postanawiamy rano pójść znowu do Thrakka, WIlhelm i Yullo.

Yullo prosi o audiencję Zimzaga, nowego alfę, który teraz na pilnuje. Y mówi że składa swój los na ręce Thrakka, na co Z okazuje uznanie. Przekaże.

W nocy w trakcie warty Helgi i WIlhelma - Helga czuje jakby nagle wszystkie zmysły jej odcięło. WIlhelm czuje jakby czymś powiało (magicznym wiatrem), gdzieś z południowego zachodu, ma wrażenie jakby przez chwilę jego cień był na złym miejscu, ale po chwili umiejscowił się poprawnie. WIlhelm nie poznaje, żeby to był jakiś konkretny spell, raczej to nie była magia, raczej poczuł to dzieki swojej czarnej lewej stronie, to była raczej duża prezencja wymiaru ciemności. Nie jest to jednoznacznie porównywalne do użycia artefaktu Nauczyciela Teduha. Poza statkiem nic nowego. Wilhelm spekuluje, że to od Piramidy. Że raczej nie od Codica. Że możliwe że od Daghara. WIlhelm przekazuje info Bronnowi podczas zmiany wart.

Wilhelm paczy w Czarny Obraz (ogólnie - jest to najbardziej wizualna manifestacja tego wymiaru). Coś się kotłuje, mieli, bardzo aktywnie. 

Bronn widzi w nocy pochód niosący świece. Potem nie budzi Yullo na wartę.

Pod koniec warty nocy widzi jak skład alfa gnolli wraca z wyprawy, są obsypani piaskiem, ślady walki, truchtają w kierunku świątyni. Budzi Yullo, ale nic razem nie robią z tym faktem. Skład wchodzi do środka, po 10 minutach wychodzą z kilkoma dodatkowymi strażnikami, rozchodzą się w pośpiechu do pobliskich przybudówek, koszarów.

Y rzuca oko, widać mobilizację, podrywają innych żołnierzy. Formują się w 4-5 oddziały i idą w południową stronę miasta. Po drodze biorą mniejsze gnolle, które się dozbrajają. Y i BR decydują się poderwać statkiem. Lecimy na południe w kierunku zagrożenia.

Ze światyni wylatuje Thrakk NA JEBANYM TRONIE LECI CI WPIERDOLIĆ. 

Br krzyczy do Thrakka: Ej, pomóc???!!?
Thrakk: WSZYSTKO POD KONTROLĄ

Miasto otacza niewielki mur, gdzie przygotowana jest obrona. Thrakk wydaje rozkazy, ustawia formacje, wszystko jest zorganizowane. Małe gnolle kopią wilcze doły. Przygotowania trwają godzinę.

Z południa nadchodzi kurzawa, tumany. Wśród chaosu stado zmutowanych wilków, zdeformowane + inne zwierza leśne z jakąś dodatkową macką. Kończą się przygotowania,wszyscy wracają za mury. Thrakk każe nam zostać na miejscu i czekać, czekamy. 

Dochodzi do starcia. Zwierzęta biegną w kierunku północnym, ale nie do miasta. Niektóre obiegają miasto dookoła. Ale te które wpadły na miasto, giną w krawej jatce. Te rzeczy krzyczą, tak że aż boli. Thrakk czasem rzuvi jakims spellem od niuechcenia. niektire gnolle padaja.

Nasi wygrywają. Pojedyncze ofiary. Ciężko ranni zanoszeni do świątyni. Thrakk wraca do domu. Badamy trupa zwierza - nie jest magiczny, nie jest nieumarły, nie jest poskładany z części - raczej długotrwała mutacja. Wywalamy trupa. Wracamy na plac pod świątynię. Śpiewamy piosenkę o 'Ostatnim z Krasnoludów'.

Po jakimś czasie do pilnujacego nas alfy mniejszy gnoll. Alfa wskazuje nam drogę do świątyni, idziemy, WIlhelm i Yullo. 

Thrakk jest juz w przedsionku, już mówi po gnollsku do alf. Jest odzew alf. Po minucie czy dwóch alfy wychodzą w szyku. Ciekawostka - ubrani w nowe pancerze metalowe. Za nim stoją rzędy świeże bronie, glewie, i więcej sprzętu nowego.


Jest poranek 1.12.

Rozmowa z Thrakkiem:
- ukorzyliśmy się przed nim
- chce nas wpuścić, bo skromność jest cnotą
- my jesteśmy Ci rozsądniejsi, przynajmniej jednego nas chciał wpuscić

- Drzewo nas oczekiwało
- mamy nie gadać o rzeczach gnollskich, które zobaczymy
- możemy mówić o tym co ugadamy z Drzewem


Wprowadza nas. idziemy. TUTAJ WIELKIE XXXX, reszta druzyny nie moze sie dowiedziec cośmy widzieli. Wilhelm ma notki u siebie.


Wchodzimy do pokoju ze szklany drzewem i dysktujemy z bytem w drzewie.

Y: Dlaczego nas chciałeś nas zobacyzć
: bo wiem, bo zbieram wiedzę

W: jak powstrzymac zlo

W: Shedim Nazom, co ci to mowi

Y: Kim jest Shedim Nazom, czy był waszym wiezniem
: stał sie naszym więźniem, pracowla nad przyszloscia nas wszystkich. Zaslepiony checia i mozliwosciami nie przewidzial konsekwencji, chcial nas wszystkich zgubic. musielismy go uwiezien.

w: jak mniemam, przez my, rozumiesz Arsai.:
: tak nas zwiecie

W: czyli udalo sie wam powstrzymac Shedima
: tak, na naszego potrzeby

W: jak tego dokonaliscie
: shedim zlaczyl swoja dusze z ciemnoscia, ktora nie wsplgrala z naszymi otywacjami. uwiezilismy go tak jak inne stworzenia ktore zginac nie moga. w najwiekszym krysztale dusz, zapieczetowany. Aby trzymac go w lancuchach potrzebna byla cala energia slonecznego pieca. A sama placowka byla zapieczetowana runami, ktore byly utrzymywane w innych innych placowkach.

W: czy wiesz jaki jest status sloneczneog pieca.
: nie

W: czy wiesz jakie jest polozenie krysztalu w ktorym byl lub jest uwiezieny Shedim
: na poludniowy zachod, w wielkiej piramidzie, dodatkowo ukryte przed magia odkrywania

w: nasi worogowie planuja rytual, ktory sadzimy ze ma na celu uwolnienie Shedima. Z mojej wiedzy, na pewno niekompletnej, wynikaloby ze dusze uwiezione w krysztalach, sa tam na zawsze, nie znalem zadnego sposobu by oto zrobic. Czy wiesz jak ten rytual bedzie wygladal? Czy wystarczy wylaczyc piec?
: To na pewno uwolniloby sheidma. uwolnienie zalezy od sily duszy uwiezionej. nawet uwolniona dusza jest okaleczona.

y: czy shedim oslabl po takim czasie spedzonym w krysztale
: on wszedl na wyzszy poziom, watpie by jego sila zmalala. 

w: czy istnieje miechanizm sluzacy do wzmocnienia pieczeci
: niektore placowki w ktorych byliscie posiadaja takie. pokazuje mape.:

pieczeci:
- kasliabh - ma info sprzed tysiecy lat
- craighmoor - we, ze pieczec jest aktywne
- miasto na pustyni (latajace) - wie ze jest aktywne
- dernas - nie ma aktulanyhc info (koniec danych zgadza sie mniej wiecej z czasem wybuchu)
- elektrownia - wie, ze pieczec jest aktywne

punkty, które byt widzi na żywo:
- elektrownia 
- craighmoor
- miasto na pustyni (latajace)
- las z robalem

Mapa nieaktualne. Pustkowie zielone, nie ma gaju rozkwitu, nie ma miast, nie ma Gaju Rozkwitu.

W: kto byl uwieziony w Elektrowni?
: pierwsza kreacja Shedima, Ók. 

W: W kasilabhu byl artefakt, ktory wrogowie nasi odebrali artefakt (opisuje artefakt).
: to bylo laboratorium shedima, miejsce bylo zapieczetowane.
W: to rzeczywiscie bylo lab, miejsce nie bylo dokonczone
: /na jego twarzy widac jakies zdziwienie/ wedlug moich danych wszystko zostalo tam dokonczone

W: na 3 straznikach spotkalismy ogromnego straznika, Etalisa, ktory wyruszl na poludnie. Dal nam tez blogoslawienstwo /pokazuje relic/.
: Dal tez wiele wiecej, dostep do naszej cywilizacji (np multipassa). Nosicie nasz znak a swojej duszy, eteralnej formie, formie ponadwymiarowej. 

W: czy mozemy reaktywowac ktoras z pieczeci
: wedlug mojej wiedzy (wedlug aktualnych informacji) pieczecie są aktywne

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.