Leonidas Nikiforos Xante pochodzi z potężnego rodu herosów, który nigdy nie mógł pogodzić się z tym, że Grecja jest teraz oblegana przez potwory i inne stwory, jego rodzina jak wiele z pomniejszych rodów herosów od wieków bronią bezpiecznych przystani na Greckiej ziemi.
W tym przypadku zawsze były to Ateny i półwysep Peloponezki.
Urodził się jako syn Apolla i półbogini Agepii, która była córką Hekate, zrodziło to wy synu Apolla wieczny konflikt jego darów, o którym wiedziała tylko jego matka a później także on, gdy ta wyznała mu to na łożu śmierci.
Leon jako potomek Leonidasa odznacza się dużą odwagą i dyscypliną, lecz zawsze najbardziej cenił sobie szczerość, wraz z darem Apolla dostał smykałkę do wszelkiej maści rzeczy związanych z jego atrybutami, za dnia był niczym młody bóg nie do zatrzymania, potężny i krzepki niczym bawół, a także co najważniejsze przyjacielski i dobry.
Dar Hekate czynił coś odwrotnego, wraz z nim w Leona wkradł się mrok oraz chęć władania najpotężniejszymi czarami związanymi ze śmiercią i chaosem, gdy ten dar przejmował kontrolę nad jego naturą, to broń Zeusie, aby nikt nie stawał mu na drodze, był wtedy okrutny i chaotyczny, zabijał wszystko, co stawało mu na drodze w bardzo wymyślne sposoby.
Więc gdy Leon w wieku 10 lat pierwszy raz za pomocą tego daru zneutralizował mantykorę, czyniąc z niej swoją marionetkę pożogi, która wybiła kilka okolicznych wiosek, został uznany za zbyt duże zagrożenie, sami bogowie uznali go za chodzącą "Puszkę Pandory" nad którą zapanować może jedynie on sam, nikt nie spodziewał się bowiem, że dziecko związane z dwoma tak przeciwstawnymi bogami może przerodzić się w takie coś.
I gdy już miał zapaść werdykt w jego sprawie, to Apollo oraz Chejron zaoferowali pomoc w zapanowaniu nad jego mocami, a Hekate złożyła przysięgę, że gdy jej wnuk zdecyduje i pojawi się przed jej obliczem, to ta zdejmie z niego swój dar bądź natchnie go na tyle, aby ten przemógł dar Apolla.
I gdy wszyscy myśleli, że mają wszystko rozwiązane oraz zapanowali nad całym bałaganem, jaki powstał, narodził się nowy problem, a raczej stary, który od pokoleń towarzyszył rodowi Agery, Selena przed wiekami za nim wygasła rzuciła klątwę na męską linię rodu jej córki, za to, że Apollo uwiódł jej dziecko.
Dar, który nomen omen wzmacniał podczas pełni naturę daru Hekate.
W wieku 8 lat został określony mianem "Następca Leonidasa" chociaż miał mało wspólnego z Spartą i Aresem co złościło najbardziej jego dzieci, w końcu jak to tak, że potomek Leonidasa z Sparty jest synem Apolla.
Miano to nie bez powodu mu nadano, albowiem Leon wychował się wręcz na walce, jego ród od wieków broni Grecji od różnej maści potworów i demonów, więc dosyć wcześnie bo w zaledwie w wieku 7 lat przeszedł swój chrzest bojowy.
Od tamtego czasu jego mentalność i to jak się rozwijał były inne niż u jego rówieśników, w końcu zabił harpie jednym strzałem.
Największa skaza na jego historii oraz życiu pojawia się gdy to w wieku 10 lat stracił panowanie nad "Niechcianym darem" którym był Dar Hekate, wtedy też na jego ręce spadły pierwsze ludzkie krople krwi.
Sam dar uaktywnił się po konkretnej traumie, albowiem był świadkiem jak Mantykora przebija swoimi pazurami jego młodszą o zaledwie jeden rok siostrę.
Był to bodziec który zmienił wszystko, zawładną Mantykorą przy tym wybijając kilka okolicznych wiosek, dało się to powstrzymać dopiero z nadejściem dnia, wtedy też Leon padł z wyczerpania.
Incydent ten nie został nie zauważony przez Bogów, co przyczyniło się do tego, że przymusowo został zesłany do Obozu Herosów a o jego prawdziwej naturze wiedzieli jedynie Chejron, Apollo i członkowie Rodu Agery.
W samym obozie Leon zauważył szansę na to aby zatracić wszelkie wspomnienia o zmarłej siostrze która była dla niego wszystkim a także poświecić czas mu dany na opanowanie i uśpienie Daru Hekate bądź przynajmniej przetrwanie z nim aż do pełnoletności aby jego babka zdjęła z niego tą wręcz istną klątwe.
W wieku 11 lat nie całe pół roku po dołączeniu do Obozu został okrzyknięty mianem "Najmłodszego Czempiona Łuczników" czyli domu Apolla, a także od samego początku uczestniczył w wypadowych misjach po za Obóz.
W domu Apolla mimo iż wiedział, że jego ojciec nie ma tylko jego jako syna to nie potrafił przyzwyczaić się do reszty rodzeństwa a co dopiero nawiązać z nimi jakąś przyjaź, wszystko zmieniło się kilka miesięcy po jego 13(14) urodzinach, wtedy też w domu Apolla pojawiła się jego młodsza przyrodnia siostra Atarae, widział w niej odbicie jego zmarłej siostry.
Wtedy też pierwszy raz od dawna czuł, że ma kogo wspierać i chronić, a przynajmniej próbował ją chronić przed większością kar jakie Chejron na nią chciał nakładać.
Dopiero po jej przybyciu zaczął rozmawiać z innymi herosami z domu Apolla, a nawet próbowali wcisnąć go jako drużynowego ich domku lecz niedał się w to wcisnąć.
Leon od zawsze był indywidualistą i nie było inaczej także w Obozie, przeważnie działał podczas walk o flagi i w innych tego typu konkurencjach sam, a żeby się odstresować a przy okazji z nudów podczas czekania na ruch innych palił sobie papierosy, nie był od nich uzależniony lecz nikotynka działała na niego kojąco.