1. Characters

Dawid Lange

PC - Tomasz Jureńczyk

„Niewidzialna czerwona nić łączy tych, których przeznaczeniem było się spotkać, niezależnie od czasu, miejsca czy okoliczności.
Ta nić może się rozciągać lub splątać, ale nigdy się nie przerwie.”

/przysłowie chińskie/

TL;DR

  1. Babcia zmarła, Dawid opiekował się nią przez dłuższy czas w ramach jej postępującej choroby neurologiczno-psychicznej;

  2. Poszedł na terapię, ogarnął się emocjonalnie, ale też nauczył lepiej kłamać i manipulować;

  3. Studia indywidualne, międzyobszarowe z zakresu historyczno-kulturoznawczego z elementami historii Żydów.

  4. Dawid wykorzystał Przeznaczenie, by wygrać kilka opłacalnych konkursów/loterii.

  5. Wzloty-upadki relacja z Jankiem, przyjaźń z Tadkiem, zdystansowana, ale sympatyczna relacja do Niny;

  6. Dawid ma stary samochód po dziadku, zdał prawo jazdy za drugim razem. Ponadto, ma spore środki (3 Zasoby) w aktywach.


Dawid Lange stracił rodziców i swoje zwyczajne życie. Zamieszkał z dziadkami, swoimi opiekunami prawnymi i Przebudził się w czerwcu 2003 roku w Gimnazjum nr 3, zapewne w związku z wpływem Chimery. Jego narastająca depresja objawiała się zarówno marazmem, jak i trudno kontrolowaną agresją. Początkowo, Magia nie rozwiązywała żadnych problemów, na których mu zależało, pomagając w rzeczach, które były mu obce i na których słabo mu zależało. Duchów rodziców nie było blisko niego na tym świecie, co w jego głowie znaczyło, że Ci porzucili go.

A potem wiele rzeczy się zmieniło. A właściwie, świat pozostał taki, jakim jest, ale Dawid - po jednej z kłótni z Jankiem Rybickim (nie odzywali się potem do siebie przez dobry rok) - spojrzał nieco inaczej na świat. Jak to zwykle w życiu bywa, kiedy coś się wali - to wali się wszystko. Zdenerwowany starł się jeszcze tego wieczora z dziadkami, którym nie podobało się, że w ramach buntu młodzieńczego Dawid stawał się coraz bardziej opryskliwy i nieskory do jakiegokolwiek otwarcia się przed nimi. Babcia Dawida, której pozostało według niego jeszcze nieco czasu, chcąc szybko zatrzymać go na schodach, gdy ten zmierzał do swojego pokoju, zachwiała się i spadła ze schodów - zwracając się do Dawida imieniem jego ojca, a swojego syna. Nie zmarła, ale późniejsza dokładna diagnostyka neurologiczna wykazała, że nie był to udar, a szybko postępujące otępienie. Babcia po pobycie w szpitalu wróciła do domu i gasła w oczach, z każdym dniem zapadając się coraz bardziej. Początkowo była zaradna, zwłaszcza rankami, kiedy siadała i wyszywała różne ładne rzeczy, ale z każdym dniem czas, kiedy była sobą, skracał się, a wchodziły różne automatyzmy, wielokrotne powtarzanie się, neurotyczne zachowania i zaniki pamięci. Dziadek robił co mógł, ale szybko przerosło to jego możliwości, pojawił się alkohol i wczesne chodzenie spać, zamykanie się w pokoju.

Dawid spędzał z babcią, Jolantą, sporo czasu, ciesząc się jednocześnie na różne chwile, kiedy mógł wyrwać się na zewnątrz i zaczerpnąć tchu poza coraz ciaśniejszym domem.


Odkrył, że poranki to jego ulubiona pora dnia - wstawał o 6tej i przed szkołą szykował wspólnie z babcią jedzenie na cały dzień, a potem siadał i zamyślony bawił się wraz z nią w podstawy wyszywania. Odkrył także, że coraz naturalniej przewiduje jej zachowania, automatyzmy, oczekiwania i nieskomplikowane myśli. Zaczął splatać sytuacje tak, by ułatwiać jej życie i coraz krótszy czas, który jej pozostał.(Zamiana Arkana Śmierci na Umysł)

Im bardziej jednak dojrzewał, opiekując się nią oraz dziadkiem, tym bardziej okazywało się jednak, że męczyły go kontakty z innymi - nieprzewidywalność, różne zależności społeczne i ogrom emocji i celów, jakie kierowały ludźmi. Im więcej, tym gorzej. Przez to, o ile lubił czytać i odkrywać różne rzeczy w związku ze swoją edukacją, coraz gorzej się uczył, nie mogąc się skupić na lekcjach.


Babcia zmarła w 2007, rankiem 13-ego października w swoim fotelu w trakcie pracy szydełkowej (Artefakt Śmierć 1), która została jej jeszcze w dłoni. Rozluźniona na twarzy, lekko uśmiechnięta została pochowana w rodzinnym grobowcu, nie obok swego syna i synowej.

 

"Nawet to, co najbardziej przypadkowe,

jest w ostatecznym rachunku

koniecznością."


        Demokryt z Abdery


Nie przyznając się przed Grabowskim, ale nie ukrywając tego przed Tadkiem i Niną, Dawid poszedł na terapię - zauważając, że ma z sobą problem. Emocje, które wcześniej kumulował w sobie, wybuchały w bezsensownych momentach, a kiedy indziej były płaskie i nieistniejące. Biorąc pod uwagę natłoki głosów, które zdarzyły mu się w miejscach zatłoczonych, sam zaczął podejrzewać schizofrenię. Porozmawiał o tym z dziadkiem, który nie zdawał się zbyt zainteresowany sytuacją, ale chyba jednocześnie zadowolony, że Dawid nie szukał pomocy u niego, a ten samodzielnie wybrał terapeutę po kilku nieudanych relacjach z wcześniejszymi.

Chłopak nigdy się nie zakochał i nigdy nie przyznał się do swojej zazdrości wobec Janka. Kiedy wreszcie spotkali się na nauce u Grabowskiego - po ponad roku nie odzywania się, Dawid po prostu udał, że nic się nie stało, a sprawa jest niebyła. Terapia pomogła mu lepiej nad sobą panować i poznać mechanizmy, które nim rządzą. Ale też pomogła mu zrozumieć, czego mu brakuje i czego nie chce. A najbardziej, czego nie wie. Dawid - wbrew temu, co myślał jako 13latek - by nie dopuścić do tego, co wydarzyło się w jednej wersji przyszłości (jego samobójcza śmierć), nie miał pomysłu, jak wypełnić swoje życie, jak zaplanować przyszłość. Myślał o studiach medycznych lub psychologicznych, ale nie mógł się zdecydować na taki krok. Maturę napisał dobrze i zdecydował się na studia indywidualne, międzyobszarowe historyczno-kulturoznawcze z elementami historii Żydów na Uniwersytecie Łódzkim. Niewątpliwie udział w dojrzewaniu Dawida miał także Tadek, z którym Dawid bardziej się zaprzyjaźnił - szanując jego balansowanie teoretyzowania - potrafili przegadać niejedną noc - jak i pragmatyzm, którym się kierował. Wspólne zgłębianie Pierwszej Arkany pod okiem Grabowskiego zapewne również miało w tym swój udział. Zaczęli snuć plany na wspólny biznes [Wspólna Fasada], który zaczną niebawem.

            Na studiach Dawid poznał starszego o dwa lata Marcela - studenta archeologii. Spokojnego, dobrze wychowanego, aspirującego do znacznie większej przebojowości (Pozer), niż jest w stanie z siebie dać, który stara się wyciągać Dawida bardziej do ludzi i zachęca do uprawiania sportu (Wysoki tenisista), starając się nabrać odwagi, zbliżyć do chłopaka i przełamać kolejne granice. (Prawdopodobnie jest niewyoutowanym gejem/biseksualistą lub ma jakiś inny, tajemniczy cel). Dawid bardzo lubi jego poczucie humoru i docenia uwagę, jaką chłopak mu poświęca, ale czasem czuje się trochę zażenowany, zwłaszcza, kiedy Marcel stara się wychodzić na bardziej ‘cwaniakowego macho’, konfabulując przed znajomymi i przechwalając się. 

Nie przyznając się przed Grabowskim, ale nie ukrywając tego przed Tadkiem i Niną, Dawid poszedł na terapię - zauważając, że ma z sobą problem. Emocje, które wcześniej kumulował w sobie, wybuchały w bezsensownych momentach, a kiedy indziej były płaskie i nieistniejące. Biorąc pod uwagę natłoki głosów, które zdarzyły mu się w miejscach zatłoczonych, sam zaczął podejrzewać schizofrenię. Porozmawiał o tym z dziadkiem, który nie zdawał się zbyt zainteresowany sytuacją, ale chyba jednocześnie zadowolony, że Dawid nie szukał pomocy u niego, a ten samodzielnie wybrał terapeutę po kilku nieudanych relacjach z wcześniejszymi.

Chłopak nigdy się nie zakochał i nigdy nie przyznał się do swojej zazdrości wobec Janka. Kiedy wreszcie spotkali się na nauce u Grabowskiego - po ponad roku nie odzywania się, Dawid po prostu udał, że nic się nie stało, a sprawa jest niebyła. Terapia pomogła mu lepiej nad sobą panować i poznać mechanizmy, które nim rządzą. Ale też pomogła mu zrozumieć, czego mu brakuje i czego nie chce. A najbardziej, czego nie wie. Dawid - wbrew temu, co myślał jako 13latek - by nie dopuścić do tego, co wydarzyło się w jednej wersji przyszłości (jego samobójcza śmierć), nie miał pomysłu, jak wypełnić swoje życie, jak zaplanować przyszłość. Myślał o studiach medycznych lub psychologicznych, ale nie mógł się zdecydować na taki krok. Maturę napisał dobrze i zdecydował się na studia indywidualne, międzyobszarowe historyczno-kulturoznawcze z elementami historii Żydów na Uniwersytecie Łódzkim. Niewątpliwie udział w dojrzewaniu Dawida miał także Tadek, z którym Dawid bardziej się zaprzyjaźnił - szanując jego balansowanie teoretyzowania - potrafili przegadać niejedną noc - jak i pragmatyzm, którym się kierował. Wspólne zgłębianie Pierwszej Arkany pod okiem Grabowskiego zapewne również miało w tym swój udział. Zaczęli snuć plany na wspólny biznes [Wspólna Fasada], który zaczną niebawem.

            Na studiach Dawid poznał starszego o dwa lata Marcela - studenta archeologii. Spokojnego, dobrze wychowanego, aspirującego do znacznie większej przebojowości (Pozer), niż jest w stanie z siebie dać, który stara się wyciągać Dawida bardziej do ludzi i zachęca do uprawiania sportu (Wysoki tenisista), starając się nabrać odwagi, zbliżyć do chłopaka i przełamać kolejne granice. (Prawdopodobnie jest niewyoutowanym gejem/biseksualistą lub ma jakiś inny, tajemniczy cel). Dawid bardzo lubi jego poczucie humoru i docenia uwagę, jaką chłopak mu poświęca, ale czasem czuje się trochę zażenowany, zwłaszcza, kiedy Marcel stara się wychodzić na bardziej ‘cwaniakowego macho’, konfabulując przed znajomymi i przechwalając się. 

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.

Modus

- narzędzia wykorzystywane do czynienia magii

Nici, sznurki, węzły, szmaciane lalki,

- wygląd samych zaklęć

Zaklęcia Dawida ‘spływają’ z jego głowy lub tułowia na jego dłonie i nici/sznurki, którymi manipuluje. Te nabierają ‘energii’, zmieniają kolory i podpinają się pod różne części celu zaklęcia. Jego Arkana Umysłu wykorzystuje widoczne dla niego połączenia międzyludzkie, by wyławiać myśli i powiązania. Dawid potrafi także, przy użyciu Wysokiej Mowy nasycić więzy i sprawić, by glify przesuwały się wzdłuż więzów.

- w jaki sposób mag wyczuwa magię (Wzrok Maga)

Poprzez powiązania między ludźmi, rzeczami i zjawiskami, często symbolizowane przez sznurki,węzły. Im więź silniejsza, tym sznury wydają się grubsze, bardziej solidne i namacalne.W niektórych przypadkach, obiekty są oplecione przez więzy, czasem przez nie przebijane. Aury tych nici mienią się kolorami, a Arkana Umysłu pozwala zobaczyć myśli i wrażenia podążające po nici. Czasem, w przypadku Magów, te nici zawierają także Wysoką Mowę. Dawid potrafi, przy użyciu swoich okularów z wysoką polaryzacją, (Umysł 1 Instrument) dostrzec więcej ich szczegółów.

- jaką aurę mag roztacza wokół siebie gdy czyni magię wulgarną (Nimbus)

Roztacza wokół siebie aurę fascynacji i skupienia - manipulowanie wulgarnym zaklęciem jest dla niego dość nienaturalne, ale jednocześnie dające ogromne wrażenie siły i kontroli. Jego ruchy dłoni stają się skomplikowane, ale też nerwowe i pełne napięcia. Ponadto, pojawia się także rozmycie, twarz i sylwetka Dawida zamazują się - tak jak w gabinecie krzywych zwierciadeł;

- efekty jakie wywołuje Paradoks gdy następuje wyładowanie

Potężne wyładowanie Paradoksu objawiałoby się sznytami, ranami jak po cięciu (wżynające się nici)

Dłonie Dawida wykoślawiają się - pojawia się ból; skurcze dłoni, potężne zmęczenie

Odbicia w powierzchniach lustrzanych zmieniają się - np. naśmiewają się albo parodiują śmierć lub nieprzyjemne myśli;