Podczas gdy reszta drużyny rozmawiała z Żubrem, Dawid Lange dostał przepowiednię, będąc w toalecie...
'Zaczęła cię bardzo boleć głowa. Czujesz dziwne pulsowanie, setki czerwonych nici splatających się dookoła sklepu Janka i Teresy.
Dziesiątki, setki obrazów:
Hania leżąca martwa na chodniku,
jakaś wyłożona materacami cela pełna czarny bazgrołów, starsza pani wysypująca drobniaki z dziurawej portmonetki,
zakapturzona postać w płaszczu przeciwdeszczowym trzymająca nisko zakrwawioną siekierę,
białe niedźwiedzie popijające leniwie coca-colę z oszronionych butelek,
starszy siwy mężczyzna w garniturze siedzący w wannie pełnej wody,
młody chłopiec w szarym swetrze trzymający Janka za rękaw kurtki,
Profesor siedzący gdzieś pośrodku morza ciemności powoli układający gigantyczną figurę z klocków domina,
wysoka figura skąpana w mroku, otoczna przepołowionymi ciałami ludzi w skafandrach kosmicznych.
Cokolwiek się stało, teraz już nie ma odwrotu. Zaczęło się.'
Dawid zwymiotował i dostał małą schizę.