Jeden ze Strażników Płomienia. Cztery lata temu poinformował Adomssha o zbliżającym się wezwaniu Fulgur na Noc Ognia.

Strażnik Imon odkrył, że to on zdradził imiona Wezwani, narażając ich na atak lodowych upiorów. Maricus zbiegł przez wadliwy krąg teleportacyjny, gdzieś na Perłowe Wyspy.

Trafił do więzienia w Emberhold. Służył komuś, kto chciał pozyskać dostęp do skarbca krasnoludzkiego, gdzie przechowywany był fragment Słonecznego Młota. Po uwolnieniu został zabrany przez Imona.