
NPC i organizacje: Liga Półksiężyca, Sebastian, Dailah Eb-Nur, Batat
Lokacje: Uśmiech Hieny, Głębinowe Jaskinie koło Rukas, Rukas
Ważniejsze przedmioty: -
Po odpoczynku w karczmie pojawia się Shirvan, który kręcił się po mieście. Grupa znajduje informacje, jakoby Liga Półksiężyca walczyła z niewolnictwem, ale niedawno spotkało ją parę porażek, w tym utrata ważnego pojazdu. Dodatkowo podchwycono informację o jednym z naczelników czeluści i jego podatności na trucizny.
Drużyna i Dailah Eb-Nur ruszają na spotkanie z Sebastianem. Prowadzi ich ciemnoskóry niziołek, po czym dokonuje małego przesłuchania. Jest to Sebastian, jeden z ostatnich członków Ligi Półksiężyca. Grupa została zdradzona i w ostatnim czasie jej operacje w mieście spowolniły, głównie przez inkwizytora Ben-Shu. Sebastian i Disig nie do końca zgadzają się ze sobą, ale po chwili niziołek przedstawił swoje pomysły i plany na wyprawę do Czeluści.
Po pierwsze, warto będzie zdobyć dokumenty transportowe, aby nie wędrować na ślepo i nie natknąć się na większe grupy straży. Znajdują się one w domu inkwizytora, tak jak zarekwirowany pojazd, zdolny przegonić bestie wytrenowane przez treserów Czeluści. Kolejnym pomysłem jest zdobycie trucizny na jednego z bardziej okrutnych naczelników; tutaj pomóc może lokalna alchemiczka. Sebastian wspomina też o przewodniku, który ukrywa się w mieście, kanale przerzutu informacji niedaleko miasta oraz o emerytowanym zarządcy Czeluści, który przez kilka dni będzie w mieście.
Grupa znajduje goblina Batata, którego widziała już poprzedniego dnia w świątyni. Goblin trochę stchórzył, zwłaszcza po utracie bliskiego przyjaciela, ale zgodził się wrócić do prowadzenia przez kaniony i kotliny.
Alchemiczka Trena kojarzy roślinę znaną potocznie jako "oślizgły pełzak" i może przygotować truciznę, ale zajmie jej to więcej czasu z racji uczulenia. Proponuje układ - grupa przetestuje jej mikstury do długiego pływania pod wodą, a ona przekaże im dokładną lokację roślin i sporządzenie trucizny.
W głębinach drużyna spotyka grupkę merfolków. Udaje się ich przekonać do spotkania z "Wywoływacza Fal", przewodniczką plemienia merfolków. O ile nie jest skłonna oddać rośliny za darmo, wspomina o kilku dezerterach z sąsiedniej jaskini, którzy próbowali oswoić jakąś zmutowaną ośmiornicę. Oferuje też przytrzymanie Disiga na badanie, bo nigdy nie widziała takiej istoty. Grupa decyduje się odwiedzić jaskinię, gdzie para merfolków podejmuje walkę.