Jedyny w historii konflikt zbrojny pomiędzy dwoma królestwami. Żniwa tej wojny można zobaczyć w codziennym życiu mieszkańców do dzisiaj.
Wojna, o której mówi się, że podzieliła oba królestwa. Jej pierwsze wyłaniające się korzenie można było zauważyć od momentu, jak na tronie zasiadł Edmond Schmidt I, z jego postępowymi ideami dalszych podbojów Arcanum. Faktyczny projekt powstał w 1155 roku, zatytułowany z pseudonimu "inondation". W tym samym roku trafił na obrady monarchii, gdzie spotkał się z ogromną krytyką ze strony ówcześnie rządzącej Królowej Annike Pompadour. Uważała ona, że oba królestwa zamiast skupić się na nowych metodach pozbycia się Ras Magicznych, powinny zacząć współpracować by mogły one bezpiecznie wrócić do społeczeństwa, wynagradzając im krzywdy wyrządzone kulturom czy też mordowania mające miejsca od Wojny Rasowej. Królowa Annike uważała, że poglądy sprzed 100 lat nie są już aktualne w mentalności jej mieszkańców i szlachty, tym samym odchodząc z obrad w oczach Króla Edmunda Schmidta I jako wróg.

Działania zbrojne w latach 1157 - 1162.
Okres przedwojenny - Projekt "Inondation"

Mimo sprzeciwu Królestwa Pompadour, Edmund Schmidt I postanawia swój projekt wdrożyć w życie. Na początku 1157 roku wojska z Grandpouvoir, Whaleburg, Cavaletti, Zjednoczonych Wyspy Kvaegistanu, a także ochotnicy z Bronzerg, Vjodzim i Al-Haya wkraczają statkami przez granicę Arcanum. Armia liczy około 10 tysięcy żołnierzy, 1,5 tysiąca czołgów (Które pierwszy raz są wykorzystywane zbrojnie przeciw innym ludziom. Ulepszony wariant pojawił się w wojnie przeciwko drugiemu królestwu, a Arcanum był ich polem testowym.) a także 2 tysięcy robotów zbrojnych. Ekspansja granic która miała trwać maksymalnie dwa tygodnie staje się ogromnym problemem. Przejmowanie pojedynczych wiosek nie jest trudne, lecz im dalej od brzegu tym lepiej ludność Arcanum radziła sobie z sabotowaniem przeciwnika. Dzienniki żołnierzy wspominają, że samo Arcanum wydawało się bronić swoich mieszkańców. Bagna wciągały zatrzymany sprzęt w głąb siebie, lasy u koron drzew do teraz trzymają zaplątane wysokie roboty a polany stawały się masowymi grobami dla piechoty armii okupującej tereny, gdzie bez sprzętu byli ostrzeliwany przez nowopowstałe grupy partyzanckie w Arcanum, stawiającej opór poprzez magię i technologię przechwycaną od przeciwnika lub zachowanej z wojny rasowej. Po niecałym miesiącu każde jednostki dostały rozkaz odwrotu z aktualnie okupowanych terenów przez ogromne starty w armiach. Dzienniki i wywiady mówiły tutaj o samosabotażu działań przez większość żołnierzy. Wiele osób umierało bez konkretnego powodu przez magię którą władała partyzantka lub przez samo Arcanum, próbujące obronić swoją ludność. Źródła czemu dokładnie te działania wojenne zostały wstrzymane do teraz są tajemnicą, lecz była to kolejna taka próba kolonizacji tych rejonów która się nie udała.
Jako, że grupy partyzanckie z Arcanum były stosunkowo małe i działały ostrożnie i skutecznie, nie udało się nigdy udokumentować ich sposobu działania. Mimo to, mówi się, że jest kilka zagubionych jednostek które zostały zabrane by pełnić rolę jeńców wojennych dla partyznatów. Ci ludzie nigdy nie wrócili do armii i prawdopodobnie do teraz są mieszkańcami tych terenów, po tym jak zostali zasymilowani.
2. Wybuch wojny - zabójstwo Królowej Annike Pompadour.
