Żyzne Ziemie Południa, czyli najbardziej na południe wysunięta prowincja Świętego Państwa Ognistego Ludu, jak każda inna rządzona jest przez Ezena. Ezen to specjalny tytuł rządcy prowincji, który może być nadany tylko kapłanom Zakonu Czerwonych Mnichów. Ezena wybiera się raz na dwadzieścia lat poprzez wybory ogólnoprowincjonalne.
Obecny urząd Ezena Żyznych Ziem Południa sprawuje:
Narangerel Bazalit
Żyzne Ziemie Południa to spichlerz Świętego Państwa Ognistego ludu. Tutejsze gleby to przeważnie czarnoziemy, jak na całym Ognistym Półwyspie. W przeciwieństwie do Ziem Północnych, tutaj ma kto je uprawiać, bo nikt nie wyjechał na roboty do kamieniołomu. Dlatego na tych terenach główny widok to pola. Ogromne pola zbóż i czarnych róż.
Żyzne Ziemie Południa to największa prowincja Świętego Państwa, na tyle duża, że potrzebuje dwóch centrów administracji do efektywnego zarządzania. Ezena nadal wybiera się jednego, ale centrum południowego handlu jest na wybrzeżu, a nie w siedzibie władz na centralnych równinach.
Poglądy lokalnych mieszkańców są różne, nie można ich ogólnie sprecyzować. Wszyscy na pewno są tak wierni Przodkowi jak każdy Ognisty Elf, ale nie zajmują ich inne sprawy polityczne. Najważniejsze dla nich jest ich pole i rodzinna ziemia. Mieszkańcy trudnią się rolnictwem albo kupiectwem, w większych miastach znaleźć można nawet cechy rybackie. Nauka nie jest domeną tego regionu, ale dostęp do niej nie jest zupełnie utrudniony. Ludzie po prostu wolą zostać na swoim polu i grać na swoich instrumentach lokalne melodie. Ta prowincja bowiem jest najbardziej muzykalna ze wszystkich, tu powstają melodie ludowe Ognistych Elfów. Liryka nie jest tutejszą domeną, ale nie musi być, bo Elfowie nie śpiewają do muzyki.