Fortezza
la Salvatione - najzagorzalszym zwolennikiem budowania i utrzymywania
fortyfikacji w rodzie Castiliogne jest niewątpliwie wasz kuzyn i brat Dante Ignazio di Castiliogne, który nie tylko zamieszkuje w umocnionym kasztelu, ale wzniósł
także na swych ziemiach niewielki fort bastionowy nowoczesnego typu,
gdzie stacjonują i trenują jego żołnierze.
Fort zbudowano wedle
współczesnych wytycznych dotyczących wznoszenia umocnień obronnych -
jest to zatem wieloboczny fort bastionowy złożony z czterech,
pięciokątnych bastionów złączonych murami kurtynowymi i umocnionej bramy
z wysuniętym rawelinem broniącym do niej dostępu.
Wszystkie
umocnienia zbudowano w postaci wałów ziemno-drewnianych wzmocnionych w
kluczowych punktach takich, jak narożniki i czoła fortyfikacji ceglanymi
murami. O wysokich walorach obronnych decyduje przede wszystkim ukośne,
gwiaździste rozplanowanie elementów fortu i wzajemne krycie jego
przedpól ogniem dział z optymalnie rozlokowanych tarasów artyleryjskich,
a nie surowa odporność murów. Wszystko to otoczone jest dodatkowo sucha
fosą i okalającą ją dodatkowo palisadą stanowiącą jeszcze jedna
przeszkodę dla szturmujących.
Pośrodku fortu, rozmieszczone wokół
przestronnego placu apelowego, znajdują się koszary dla żołnierzy i
oficerów, niewielka kordegarda straży, stajnia i odosobniona prochownia z
magazynem kul armatnich.
Fort leży przy głównym dukcie wiodącym
przez baronie Dantego, wijącym się pomiędzy należącymi do niego lasami i
broni dostępu zarówno do jego leśnych gospodarstw jak i kasztelu, w
którym zamieszkuje jego rodzina.
Sam projekt i koncepcja budowy
tych umocnień istniały jeszcze za czasów waszego dziada, Vastiana, który
jednak nie rozpoczął nawet jego realizacji. Dopiero Dante spełnił
marzenie dziadka o posiadaniu przez rodzinę nowoczesnej fortyfikacji
obronnej. W tym celu zatrudnił zdzierającego zeń niewyobrażalne
honoraria architekta Diego de Ventigarda, który przekształcił stare szkice
Vastiana di Castiliogne w kompletny projekt i nadzorował budowę zgodnie
ze wszystkimi zaleceniami sztuki inżynieryjnej.
Budowa fortu
trwała trzy lata i pochłonęła wielka ilość pieniędzy - wiecie, że Dante
wciąż jest na jej poczet zadłużony. Niemniej, wydaje się, że fort
uszczęśliwia go i w pełni rekompensuje mu to poniesione koszta. Z
pewnością jego konstrukcja opłaci się, jeżeli wojna domowa dotrze na
wasze ziemie.