1. Characters

Lambert di Barbadori

Markiz Cordonny

Lambert di Barbadori (ur. 1540) - jeżeli książę Sirocco wydał Wam sie postacia straszną, to wiedzcie, że jego głównym przeciwnikiem jest persona nie mniej groźna, a przy tym, podbnie doń owiana legendami i budząca wielki szacunek we własnym obozie - markiz Barbadori nazywany też Ślepym Markizem.

Przydomek ten niech Was nie zwiedzie, gdyż mimo plam bielma na obu źrenicach, markiz Lambert wciąż osobiście staje na polach bitew i bierze udział w szarżach swej ciężkiej konnicy dzierżąc lancę w dłoni. Ponoć wyćwiczył słuch do tego stopnia, że jest w stanie bez większych trudności sie pojedynkować pomimo tego, że niemal nic nie widzi.

Nie wiadomo ile w tym prawdy, gdyż od lat nie znalazł się nikt, kto miałby odwagę rzucić markizowi wyzwanie, a on sam zamiast bezsensownymi pojedynkami, zajmuje się przewodzeniem frakcji królewskiej.

Znany z ogromnej religijności i lojalności wobec Sarantu, markiz Barbadori stał sie naturalnym kandydatem na królewskiego łącznika w negocjacjach i wspólnym planowanbiu strategioi wojennej z wysłannikami papieża. Tak więc to na ziemiach markiza gości samlegat papieski, John Wright i znaczna część najbardziej elitarnych żołnierzy kartińskich przysłanych do Ragady.

Markiz Lambert poprzysiągł że wymorduje wszystkich członków rodu Sirocco za ich barbarzyństwo wobec duchownych stojących po stronie króla. Co ciekawe, znajdziecie w tej decyzji też pierwiastek związany z waszymi ziemiami, gdyż pragnienie zemsty u markiza wydatnie podsyciło zniszczenie katedru św. Vuko w Veruggi, którą zburzył nie kto inny, jak jeden z siostrzeńców księcia Sirocco - Manuel di Appia.

Nie oznacza to jednak wcale, że markiz jest waszym przyjacielem. Bynajmniej! On sam wręcz garnie sie aby wyruszyc z krucjatą mającą na celu zniszczenie siedziby obrzydliwych heretyków, czyli schwingeryckiej kryjówki zwanej Komuną Sprawiedliwych. Na szczęście powstrzymuje go przed tym sam legat papieski, który wciąż żywi nadzieję, że wasz biskup Foscarini opamięta sie, przejdzie na stronę papiestwa i sam rozprawi sie własnymi siłami z bezbożnymi sekciarzami.

To jednak nie jedyny powód, dla którego Lambert może chcieć najechać wasze lenna. Rodzina Barbadorich była bowiem niegdys skoligacona z rodem księcia Roberto, w związku z czym kilku Barbadorich rości sobie pretensje do niektórych ziem należących niegdyś do rodu Silvestrinich, a obecnie będących w- nielegalnym ich zdaniem - posiadaniu tutejszej szlachty.

Barbadori mógłby przeważyć ostatecznie szalę zwycięstwa na strone wojsk królewskich, gdyż dysponuje świetną armią i talentami wojskowymi, lecz brak mu niestety opanowania oraz umiejętności dyplomatycznych, toteż jest o wiele bardziej skłócony ze swoimi włąsnymi sojusznikami, niż choćby książę Sirocco. Nie są to oczywiście poważne i śmiertelne konflikty, lecz nawet drobne niesnaski i urazy pomiędzy przywódcami frakcji prowadzą do tarć i niweczą koordynacje strategii wojennej frakcji rojalistów.

Dlatego niektórzy widzą konieczność nadejścia zmian i zastąpienia Ślepego Markiza jednym z jego synów, którzy o wiele lepiej zjednują sobie ludzi.

Jednakże wszyscy mają swoje wady. Simone Barbadori brakuje zdecydowania i agresji niezbędnej do roli lidera, średni syn markiza, Giovenco, nie ma pojęcia o wojskowości, natomiast najmłodszy,
Franchesco di Barbadori służył wiele lat poza Ragadą na wojnie z Valdorem i nie jest zorientowany w sprawach polityki kraju. Tak więc markiza czeka cięzki wybór odnośnie mianowania swego następcy.

------

Oczywiście nie można budować więzi z markizem, jeśli nie jesteś zwolennikiem papieża oraz rojalistą.

------

Wyjątkiem jest postać inkwizytora Flavio, która cieszy się szacunkiem markiza po wielkim procesie inkwizycyjnym, o którym słyszało pół Ragady - Flavio otrzymuje na starcie darmowy 1 punkt więzi z markizem (jednak powinien uważać, gdyż bierność wobec sekty schwingerytów może położyć kres tej sympatii).

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.

Kres sympatii markiza!

Długookresowe skutki wyprawy karianizacyjnej podjętej przez inkwizytora Flavio di Castiliogne do Sulthuri w celu nawrócenia herettyckiej sekty Szwingryci okazały się dość zaskakujące i dla niektórych było to bardzo przykre zaskoczenie. Jednym z rozczarowanych jest markiz Barbadori, który liczył zdecydowanie na to, że Inkwizytor ostatecznie rozprawi się z heretykami i położy kres ich nawoływaniom do likwidacji tytułów szlacheckich i przywilejów możnowładców. To rozczarowanie pozbawia Flavia tej odrobiny sympatii, jaką darzył go markiz - przepada punkt Więzi, z którym Flavio rozpoczynał I Akt naszej opowieści.