Niestety po śmierci barona Dantego doszło do szeregu fatalnych nieporozumień między Satyrami przybyłymi z Gór, a resztą rodziny Castiliogne, w wyniku których pułkownik Livia del Volpi oraz prepozyt Ansaldo di Castiliogne poprowadzili szybką ekspedycję karną przeciwko rogatym deviria. W wyniku brutalnej rozprawy w której wzięli udział żołnierze z kasztelu Arezzo, najemnicy wermerscy z fortu oraz uzbrojeni wieśniacy pod dowództwem pani pułkownik, śmierć poniosło w sumie dziesięciu Satyrów, w tym także sam Uber.
Kozłolud Uber wzięty omyłkowo na początku przez rodzinę za mitycznego Satyra, to istota kręcąca się od najwyraźniej dawna w pełnym rodiańskich ruin ogrodzie-parku skrytym za kasztelem barona Dantego w Arezzo.
Co zdumiewające, Kozłolud nie tylko aktywnie stara się przeganiać wszystkich ciekawskich z okolic ruin, a zwłaszcza z budowli nazwanej przez młodego badacza rodiańskiej architektury "wieżą parowodną", ale też... nosi odzienie i potrafi mówić! Jego mowa jest prosta, obelżywa i zdradza, że stwór nie dysponuje najwybitniejszym intelektem, z jakim przyszło się Wam dotąd spotkać, jednak odróżnia Kozłoluda od innych gatunków deviria, które w większości nie potrafią posługiwać się mową, a już na pewno nie znają ludzkich języków.