Młodszy syn barona Renzo może mówić o sobie jako o wielkim szczęściarzu. Jego starszy brat, Vanozzo, zrzekł się bowiem naczelnej pozycji w rodzinie i wyjechał do Alldare, aby tam służyć jako prosty żołnierz królowi Hermanowi. Tymczasem Gelazzo nie miał ani odrobiny skrupułów i nie przejmuje się tym, co inna szlachta o nich mówi, że handel i mnożenie pieniędzy to zajęcia niegodne baronów. Gelazzo zamierza przejąć pozycje ojca i jego bogactwo i w tym celu pilnie się wszystkiego uczy i od lat buduje sobie relacje ze wspólnikami biznesowymi barona, oraz nawiązuje swoje własne. Bo choć Gelazzo chce nadal powiększać majątek swego rodu, to w przeciwieństwie do swego ojca, widzi największą szansą na rozwój w branży militarnej: zamówieniach broni, prochu, kul armatnich czy prowiantu od kwatermistrzów wojskowych. Przy tym jest Gelazzu wszystko jedno, kto miałby nabywać od niego zaopatrzenie i kogo dzieki niemu by mordował. Pod tym względem Gelazzo jest bardziej podobny do kupca Corraprary, aniżeli do swego ojca starającego się nie angażować rodziny w wojne domową.

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.

Figurant z ambiocjami

Choć Gelazzo niewątpliwie przejmie w pewnym momencie rodzinne interesy i sam stanie na czele rodziny jako kolejny baron Gaudi, póki co pełni raczej funkcję drugorzędną i jedynie pomaga ojcu załatwiać co niektóre, bardziej przykre sprawy, oraz zaledwie pośredniczy w rozmowach ze wspólnikami z Familii. Wszyscy wiedzą, że niezależnie od tego, jak bardzo Gelazzo by się nie obnosił ze swą pozycja i kontaktami, faktyczne decyzje wciąż podejmuje jego ojciec.