Niegdys spokojne, prowincjonalne miasteczko stało się w tym stuleciu miejscem, w którym nadzwyczaj wiele się dzieje.
Najpierw rozgorzał konflikt między roszczącymi sobie do całego miasta pretensje rodami Tornatorre i Farnese, który dotyczy praw do pobierania czynszów. Odkąd w 1502 roku baron Farnese zaczął osobiście przymuszać rzemieślników i kupców z północnej strony miasta, aby płacili podatki także jemu, oprócz tych uiszczanych poborcom rodu Tornatorre, nie ma roku, aby nie wybuchła kolejna awantura o to, do kogo należą które ulice i parcele.
Poza tym od śmierci księcia Roberto, w mieście zaczęli aktywnie działać Szwingryci, którzy założyli tu podobno nawet swój potajemny kościół. Wezwania do nawrócenia się na szwingrycka herezję rozlegają się zaś w licznych zaułkach i dziedzińcach miasta, a zapracowana straż miejska zawsze pojawia się za późno, aby ująć agitatorów.