Młoda, druga żona barona Leonello de la Vanzina jest osobą, która w rzeczywistości kieruje rodziną, choć z trudem, bo napotyka ciągle na opór męskich krewnych, stara się jednak wykorzystywać nieudolność i bierność męża do własnych celów i ratowania rodu i jego poddanych. Niestety jej własna rodzina odwróciła się od niej, bo baronowa złamała obyczaje.
Jej mąż, gdy zdarzy mu się wrócić ze swego dworku myśliwskiego i do tego jeszcze wytrzeźwieje, próbuje sprowadzić ją na "jej miejsce", jak to określa i bardzo często psuje wszystko to, co uda jej się osiągnąć. W taki sposób odwołał odnowę rodowej siedziby, która zaniedbywana przez niego utraciła splendor i zaczęła odstraszać wszelkich gości. Podobnie sprzedał większość koni, które żona nabywała z hodowli w celu przygotowania rodowych stajen na potrzeby ewentualnej, przyszłej wojny. Baron woli wydać pieniądze na swoje polowania i trunki, niż na "srające po stajniach konie".
Pożycie małżeńskie w tym układzie najpewniej w ogóle nie istnieje. Leonello - jeśli wino i piwo nie odbierają mu w ogóle tej możliwości - szuka być może cielesnych uciech wśród służek czy wieśniaczek ze wsio wokół swych terenów łowieckich, a Petronella nie ma najmniejszej ochoty zaglądać do jego alkowy cuchnącej niedźwiedzim sadłem i skwaśniałym winem.
W tych warunkach pozostaje tylko czekać na skandal, albo rozwód. Dlatego mimo wszystko wielu radzi Petronelli, aby "przemogła się" do swego męża i dała mu potomka, jeśli nie chce utracić w przyszłości tytułu baronowej.