No, może "opiekun" to dużo powiedziane - ale niewątpliwie w jakimś sensie Diabeł naśladuje niejakiego Wilka, który witał każdego świeżaka jeszcze w dawnej Sidorówce, gdy nie nazywała się Sidorówką. Diabeł nie posyła nowicjuszy do pobliskiego pola anomalii, aby przynieśli mu artefakt, ani nie każde im upolować dzików w charakterze próby, ale za flaszkę wódki udzieli paru porad, oceni twój ekwipunek, podpowie, czego Ci jeszcze brakuje i wskaże kierunek marszu do pobliskich lokacji. To Diabeł decyduje, kto gdzie w Sidorówce może rozłożyć namiot czy rozwinąć karimatę i jaka jest kolejność czerpania wody ze studni. Choć nie jest może nadopiekuńczy, to jednak nie da tu nikomu zginąć.
Podobno DIabeł jest weteranem ukraińskiego Specnazu. Dziś jednak mężczyzna ten opiekuje się wioską Sidorovka, z której przepędził w zeszłym roku bandytów i przywrócił temu miejscu jego dawny charakter bezpiecznej przystani dla początkujących Stalkerów. To Diabeł nadał wsi jej obecną nazwę, aby upamiętnić handlarza Sidorowicza, którego zabili błatni, a którego sklep w bunkrze uczynił niegdyś to miejsce znanym w całej Zonie.