Sidła to parszywe miejsce i wielu Stalkerów zostawiło tam swoje buty razem ze stopami. Tak, nie przesłyszałeś się: buty razem ze STOPAMI. Nigdy nie wiesz, czy przejdziesz tędy bezpiecznie, czy dosłownie "wdepniesz" w pułapkę ukrytą w gruncie i uratuje Cię tylko amputacja stopy... Dlatego mało kto tędy chodzi a mutanty jakoś tak instynktownie omijają ten fragment starej szosy. No właśnie, szosy. Biegnie tędy stara, asfaltowa droga, pozornie twarda i pewna, ale to największe oszustwo tej anomalii! W jednym miejscu jest bowiem normalny asfalt, ale tuż obok grunt - choć wygląda identycznie, jak ten normalny - jest grząski i stopa zapada Ci się w niego po kostkę. Niestety, jak już się zapadnie, to nie wyjmiesz, bo ten "grząski' grunt natychmiast zaciska się i wgryza w buta i stopę, więżąc je już na zawsze! Jeśli chcesz pójść dalej, to musisz pozbyć się stopy. Dzikie zwierzęta i mutanty czasem odgryzają sobie je, gdy jednak zdarzy im się nadziać na ta anomalię. Te, które tego nie zrobią, umierają z pragnienia, głodu a najczęściej od Emisji...