Gelazzo del Conte (ur. 1548) - najwierniejszym człowiekiem tragicznie zmarłego hrabiego Cassian di Castiliogne okazał sie najuboższy z jego wasali. Nic jednak dziwnego, gdyż swój tytuł i lenno otrzymał przed laty osobiście od samego Cassiana w zamian za cenną pomoc, jakiej udzielił kiedyś młodemu wówczas hrabiemu.
Będąc zwykłym żołnierzem pozbawionym wówczas zatrudnienia, Gelazzo podsłuchał w jednej z gospód w Veruggi rozmowę grupy fanatycznych narodowców, którzy przygotowywali sie do dokonania zamachu na młodego Cassiana. Żołdak doniósł o tym przyszłemu hrabiemu, a gdy okazało się, że bandyci faktycznie przygotowali zasadzkę, zgodnie z jego słowami, Cassian z wdzięczności obdarował żołnierza tytułem i ziemią. Nie muszę chyba dodawać, że szykujący napad, sami padli ofiarami siepaczy starego hrabiego, gdy ten usłyszał od syna o wszystkim? Zbirów zarżnięto w tym samym zaułku miejskim, w którym chcięli udusić Cassiana, a następnie obwieziono ich zwłoki po całej Veruggi na postrach dla innych wrogów rodu Castiliogne.
Nadgorliwość starego hrabiego sprawiła niestety, że do dziś nie macie pewności, czy zamachowcy wybrali wasz ród na cel ataku przypadkiem, czy może byli narzędziem w rękach kogoś, kto rzeczywiście pragnął (a może pragnie nadal?) zniszczyć waszą rodzinę. Większość ludzi uważa, że spiskowcy byli po prostu ubogimi markalianami chcącymi przy użyciu morderstwa politycznego wywołać zamęt i wciągnąć możnych Selvistrii w wojnę domową.
Niemniej sam Gelazzo pozostał w świcie Cassiana, okazując mu wdzięczność swą wierną i pożyteczną służbą. Nie zdarzyło sie podczas tej służby nic spektakularnego, aż do tragicznej śmierci Cassiana. To Gelazzo przyłapał jedną z pokojówek hrabiego na niszczeniu dowodów zbrodni i to on powiadomił o wszystkim kuzyna Cassiana, Dante Ignazio di Castiliogne, a następnie, przesłuchał służkę i w ten sposób zdobył informacje o tym, kto zlecił jej podanie trucizny. To Gelazzu przypadł więc smutny obowiązek odwiedzenia wdowy w jej miejskiej willi w Veruggi i odeskortowania jej do kasztelu barona Dante, gdzie panują najlepsze warunki na areszt domowy.
Tam też - tyle, że w lochu w podziemiachkasztelu -
umieściliście pokojówkę-trucicielkę. Obie kobiety skrywają póki co przed
Wami tajemnicę w postaci personaliów kochanki hrabiego, która stała się przyczyną jego śmierci. Zasługi
Gelazza dla rodu Castiliogne nie kończą się na jego czujności i
złapaniu trucicielki (tenczłowiek mógłby doprawdy pracować w jakimś kontrwywiadzie!).
Po nagłym zgonie hrabiego, oficjalnym dziedzicem tytułu i ziem stał się
jego małoletni syn, Giovanni. Gdyby nie interwencja
kawalera Conte,
jego serdeczne stosunki z pozostałymi wasalami hrabiego i jego zdolność
persfazji, ponad połowa wasali wypowiedziałaby posłuszeństwo
"hrabiemu-dziecku", zwłaszcza, że wielu nie spodobało się objęcie opieki
nad dziećmi hrabiego przez ich wuja, ani aresztowanie
wdowy.
Ostatecznie jednak, dzięki wysiłkom Gelazza, udało się nie tylko
zatrzymać w pałacu wszystkich klientów zabitego hrabiego, ale też
skłonić do pozostania w sojuszu większość wasali. Wypowiedziały
posłuszeństwo tylko trzy rody, z Salvini - rodziną żony trucicielki - na czele.
Gelazzo strzeże obecnie wdowy po hrabim, która z pewnością liczy na to, że jej krewni spróbują odbić ją z waszych rąk.
------
Z uwagi na lojalność Gelazza wobec waszego rodu, każde z was otrzymuje więź z kawalerem na 1 za darmo.
------
Jeżeli Fermina wykupi dodatkowe więzi ze szlachcicem, otrzyma kolejny punkt za darmo.
------
Wiecie, że Gelazzo bardzo rzadko, a właściwie to prawie nigdy, nie robi użytku z noszonego u boku rapiera.
------
Po
dworze hrabiego od dłuższego czasu krążyły plotki, jakoby Gelazzo
pociągali mężczyźni, zamiast niewast. Nikt jednak - z obawy przed hrabią
darzącym kawalera Conte pełnym zaufaniem - nie odważył sie nigdy czynić
z tego skandalu.