1. Characters

Cassian di Castiliogne

This character is dead.
Hrabia

Casian di Castiliogne (1540-1575) - zwłoki waszego kuzyna i brata, hrabiego Cassiana, spoczęły w rodzinnej kaplicy na katafalku, z którego dopiero niedawno zdjęto wystawiane dla żałobników ciało jego ojca, Giovanniego. Minie kilka tygodni, zanim pochowacie Cassiana w uświęconej ziemi - w tym czasie Orlando di Castiliogne będzie malował portret waszego, otrutego krewniaka, a Wy będziecie zastanawiać się, co zrobić z trucicielką i wdową po nim.

Wracając do samego Cassiana, wasz krewniak był typowymlwem salonowym, dworzaninem z krwii i kości. Można by rzec, że urodził się w bardzo złym okresie, gdy Ragada poniewierana jest wojną i nie ma za wiele miejsca na dworskie subtelności, których był mistrzem, i w czym z całej rodziny dorównywał mu chyba tylko wspomniany już kuzyn Orlando. Jednak nic bardziej mylnego - dla mistrzów perswazji i blefu takich, jak Cassian, zawsze znajdzie się misja od jakiegoś możnego potrzebującego wiarygodnego i sprytnego emisariusza, lub szpiega na obcym dworze.

Cassian był sposobiony przez swego ojca do roli dyplomaty od maleńkości. Pamiętacie, że gdy Wy jeździliście po okolicznych wzgórzach konno oraz trenowaliście fechtunek, on przesiadywał całe dnie nad herbarzami i drzewami genealogicznymi rodów całej Ragady, uczył się języków i bito go niemiłosiernie po dłoniach podczas lekcji etykiety. Szczególnie nienawidził - a z nim i Wy nienawidziliście - okrutnego nauczyciela etykiety, jakim był jego surowy i kategoryczny ojciec, stary hrabia Giovanni.

Potem te straszne nauki przyniosły jednak Cassianowi odrobinę wolności i szczęścia, gdy ojciec posłał go w służbę na dwory zaprzyjaźnionych możnych i Casianowi przyszło podróżować do obcych krajów, poznawać obce obyczaje i zawiłości polityki państw ościennych. Jego najwspanialsza podróż, o której wielokrotnie opowiadał podczas uczt i bankietów, prowadziła do Nordii, gdzie spędził ponad dwa lata swego życia.

Trzynaście lat temu stary Giovanni zaczął jednak zapadać na zdrowiu i wezwał swego pierworodnego do domu, aby powoli przekazać mu rządy nad rodziną. To przyjęliście z wielką ulgą i nadzieją, gdyż starego hrabiego nie cierpieliście z całego serca - traktował rodzinę szorstko, apodyktycznie i instrumentalnie, pomiatając waszymi ojcami, niczym służącymi. Gdyby nie jego zły stan zdrowia, pomiatałby do niedawna też Wami.

Szczęsliwie hrabia Casian szybko zorientował się w sytuacji i trzeźwo odsunął ojca od poważnych spraw, sam zaś kierował rodziną mądrze, sprawiedliwie i z szacunkiem wobec swoich krewniaków.

Sam jednak nigdy nie był chyba szczęśliwy, nawet pomimo - a może właśnie z powodu - małżeństwa z Julią di Salvinii, do którego oczywiście zmusił go ojciec. Ten mariaż zrozsądku zdawał się jednak dawać niezwykle liczne owoce - bardzo szybko zaczęły się rodzić dzieci, których
Julia di Salvini dała ostatecznie Cassianowi aż czworo.

Mimo, że hrabia kochał oczywiście swoich potomków, zwłaszcza zaś
Filippa di Castiliogne, starszą ze swych córek i drugą po dziedzicu, Giovannim, to jednak nawet dzieci nie zapewniły mu spokoju ducha i wciąż był nieszczęśliwy. Małżeństwo hrabiego, początkowo wyglądające na spokojne i udane, zaczęło się psuć, podobno zdarzały się w pałacu awantury, po których hrabia na długo wyjeżdżał, a jego żona długo płakała. Niemniej, to zdarza się w każdej niemal rodzinie, więc udawaliście, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Być może niektórzy z Was podejrzewali, że hrabia romansuje z kimś, choć raczej z żadną dwórek swej żony. Czasem do waszych uszu dotarły jakieś plotki o jego tajemniczych wyjazdach bez żadnego towarzystwa, ale nie wydawały się Wam zbyt wiarygodne. Aż do zeszłego tygodnia, gdy znaleziono waszego krewniaka z siną twarzą i pianą na ustach leżącego na dywanie we własnej sypialni - pachnącej jeszcze wciąż perfumami, które nie należały do hrabiny.

Jak dotąd płaczliwe, chaotyczne i chyba nieco wymuszone zeznania pokojówki przyłapanej na rozbijaniu fiolki po truciźnie nie rzuciły na sprawę zbyt wiele światła, poza imieniem wdowy jako mocodawczyni i szeregiem nonsensów, przeprosin, błagań o litość do Was i Jedynego.Sama hrabina zaś nie chce powiedzieć ani słowa i nie przyznaje się do niczego.

------
Cassian bardzo dużo pieniędzy zainwestował w kolekcjonowanie bogatego księgozbioru, który uzupełniała także jego siostra,
Fermina di Castiliogne.
------
Hrabia bardziej niż wojną domową, zainteresowany był mnożeniem bogactwa rodu. Zaczytywał się w almanachach dworskiej ekonomii, studiował zasady prowadzenia księgowości, wciąż objeżdżał swoje majątki kontrolując dochody i sposób zarządzania folwarkami i manufakturą, a do tego snuł plany inwestycji, oraz jeździł do Veruggi poznawać kupców i rzemieślników.
------
Hrabia bardzo szanował i cenił swą siostrę, Ferminę, budując w ten sposób także waszą, dobra opinię o niej. Czasami wydawało się wręcz, że chętnie wyruszyłby znów w dalekie podróże, zarządzanie ziemiami i opiekę nad rodziną pozostawiając jej.
------
Nie musze chyba wyjaśniać, że nie możecie wydawać pierścieni - za wyjątkiem czarnoksiężnika - na Casiana.

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.