Po trwającym niemal dwa miesiące badaniu przeprowadzonym głównie przez Sędziego Guido di Caladri, Julia została wreszcie na wniosek barona Orlando di Castiliogne uwolniona z aresztu w kasztelu Arezzo. Dowody zgromadzone przez Sędziego wskazują, że Julia najprawdopodobniej padła ofiarą czyjegoś spisku, sama pragnąc tylko uśpić i skompromitować męża udowadniając publicznie jego zdradę, aby potem łatwiej uzyskać rozwód, a w rzeczywistości podała mu nieświadomie truciznę, która go zabiła. Obecnie głównym podejrzanym jest kartiński medyk, Martin Walker, który podsunął jej nazwę środka nasennego dla Cassiana i stosowną dawkę do uśpienia go na dostatecznie długo. Środek nasenny w dawce poleconej przez doktora okazał się trucizną, zaś sam Walker zwolnił się ze służby dla rodziny Castiliogne krótko po śmierci hrabiego i wyjechał do Kartiny, co samo w sobie wygląda bardzo podejrzanie.
Mimo to Julia, choć nie jest już uwięziona, wciąż nie odzyskała pełni praw i nie została jeszcze osądzona, gdyż ciąży na niej zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci męża, oraz spiskowania przeciwko niemu. Wciąż nie złapano też kawalera Walkera i nie udowodniono niezbicie, że to on otruł Cassiana.