1. Characters

Guido di Caladri

Sędzia

Guido di Caladri (ur. 1512) - jednym z nielicznych, żyjących wciąż i aktywnych w lokalnej polityce szlachciców, którzy pamiętają rządy księcia Roberto, jest sędzia Guido,utytułowany tym zaszczytem przez samego księcia na rok przed jego śmiercią.


Można rzec, że Guido to relikt minionej epoki, lecz w Selvistrii dawne prawozywczajowe, naktórego straży stoi, wciąż cieszy się wielkim szacunkiem i szlachta chętnie udaje się ze swoimi sporami do Guido, aby prosić go o rozsądzenie ich konfliktu. Sędzia Caledari uchodzi bowiem za nieskazitelnie uczciwą personę nieskalaną dziejszą interesownością, ani biurokratyczną nowomową charakterystyczną dla tych wszystkich prawników przesiadujących w sądach grodzkich i zasłaniających się niewiadomego pochodzenia "paragrafami" spisanymi zapewne przez podejrzanych typów dla ich własnego zysku. W Selvistrii, gdzie prawo koronne, ze wszystkimi edyktami i rozporządzeniami króla Hermana Srogiego nie ma żadnej mocy, bardziej, niż gdziekolwiek indziej potrzebny jest ludziom jakiś fundament dla ustalania tego co jest sprawiedliwe, a co nie. Po śmierci księcia, który stanowił ostatnia instancję, osoba sędziego okazuje się wręcz nieodzowna. Można rzec,że bez Guido, księstwo pogrążyłoby się w totalnej anarchii, gdyż bezpańska szlachta, niepodporządkowana niczyjej władzy, z pewnością rzuciłaby sie sobie do gardeł, newet pod nieobecnośc otaczającej księstwo zewsząd wojny domowej - wystarczyłyby zwykłe, codzienne zatargi i spory o miedze.


Cociekawe, Guido nie tylko nie podpisał sie pod słynną Kartą Swobód, ale jest wręcz jej zagorzałym przeciwnikiem - nie dlatego, żeby był zwolennikiem włączenia się Selvistrii do wojny domowej - ale dlatego, że gardzo "pozytywistycznym"prawem stanowionym, a za takie uważa ten dokument. Jest on jego zdaniem sztucznym porozumieniem, "niebezpieczną próbą wprowadzenia demokracji do prawa" i jako taki stanowi zagrożenie dla naturalnego ładu i relacji międzystanowych. Zpewnością przemawia przez niego nieco szlachecka duma, gdyż głównipomysłodawcy i sygnatariusze Karty Swobód wywodzili się ze stanu mieszczańskiego, a nie arystokracji. Niemniej, Guido sam należy do zwolenników pokoju i choć żałuje, że po śmierci księcia upadł prawdziwyośrodek władzy i porządku w Selvistrii, sam stara się z całych sił podtrzymać zaufanie mieszkańców księstwa do zbioru tradycyjnych, wielowiekowych praw zwyczajowych. Wierzy, że w ten sposób pomaga chronić księstwo i jego mieszkańców przed anarchią i upadkiem.


Niestety ten szacowny człowiek o nadzwyczajnym intelekcie i charyzmie jest już bardzowiekową personą. O ile dawniej pędziła konno traktami z jednego krańca księstwa na drugi, aby osobiście przyglądać się spornym sytuacjom na miejscu i prowadzić wnikliwe rozeznanie wśród świadków i gromadzić dowody rzeczowe, dziś podróżuje rzadko i zawsze w wygodnej, toczącym się powoli i z godnością furgonie podróżnym zaprzeżonym w sześć, starych koni. Mimo wielkiego szacunku, jakim jest darzony, prestiż jego urzędu i tutaj powoli podupada, gdyż nowe pokolenie szlachty cechuje się niecierpliwością i nierzadko nie chce czekać na jego przybycie, ani rozeznanie się w sprawie i woli rozstrzygać swoje spory samodzielnie - na ogół przy użyciu obelg, dobywając rapierów lub podpalając wioski i dworki oponentów. Toteż i majątek starego Guido z czasem skurczył się. O ile niedgyś towarzyszyła mu liczna i wspaniale prezentująca się eskorta, a rodziny hrabiówi baronów posyłały mu z pomocą własnych synów poczytując to za wielki zaszczyt i swój szlachetny obowiązek, o tyle dziś towarzyszy mu tylko stary woźnica, Pacino, oraz garstka ubogich szlachiców, któ©zy i tak nie mięliby nic innego do roboty i nie znaleźli lepszej posady na żadnym ze znamienitszych dworów w księstwie.
Niemniej Guido pozostaje niezrażonym optymistą i bez skarg dalej wypełnia swoją życiową misję i będzie to robił zapewne aż do swojej śmierci.


Nikt nie wie i mało kto ma odwagę o tym myślec, co stanie się, gdy zabraknie tego człowieka, który pozostaje ostatnią niemal ostoją dawnej godności i szlachetnego poszanowania starych praw.Na domiar złego, Guido nigdy nie dorobił sie potomka, ani nie znalazł godnego następcy na swym stanowisku, który nadawałby się na jego ucznia. Sam zresztą twierdzi, że godnośc jego urzęœdu pochodzi nie z samej tylko nauki, ale z nadania go przez księcia i póki nie ma księcia w Selvistrii, nikt nie może zostać nowym sędzią.
------
Sygnatariusze Karty Swobód mogą nabyć z Sędzią więź najwyżej na 3 poziomie.
------
Znajomośc Prawa na minimum 3 daje 1 poziom więzi z Sędzią za darmo.

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.

Spokojna emerytura u Hrabiego

Po zakończeniu swego śledztwa w sprawie otrucia Cassian di Castiliogne, sędzia został zaproszony do Rada Regencyjna Castiliogne w charakterze doradcy do spraw obyczajów i praw. Sędzia z chęcią przyjął te ofertę, jednakże poprosił o przyznanie mu dachu nad głową i stołowania u Hrabiego Giovanni di Castiliogne a także godziwej pensji dla niego (6 kordinów miesięcznie) i po 1 kordinie miesięcznie dla jego czterech, wiernych przyjaciół, którzy przez lata podróżowali z nim i pomagali mu sprawować jego funkcję. Dzięki temu stary człowiek mógł ogłosić zakończenie swej posługi jako Sędziego Książęcego i poświęcić się spokojniejszej i bezpieczniejszej służbie młodemu paniczowi.

Z jego pozostania na dworze syna niezbyt zadowolona jest jedynie Julia di Salvini, która ma wciąż za złe sędziemu, że tak uparcie próbował sprowokować ją do przyznania się do winy i ukrywał przed nią posiadanie dowodów, które właściwie - wbrew temu, co jej mówił - oczyszczały ją z winy.