Skandal, jaki sprowadziła sobie i ojcu Lucetta na głowę po Raucie Mieszczańskim zorganizowanym przez Orlando di Castiliogne w wyniku którego wpadła w szpony uwodzącego i wykorzystującego młode dziewczęta Urbino del Florivanti zrujnował jej dobre imię i skompromitował jej ojca w oczach szlachty. W rezultacie Massino del Rizzo zmuszony został zaakceptować pierwszą, nadarzającą się propozycję zamążpójścia dla swojej córki, z czego skwapliwie skorzystał stary kawaler Jacobo de Pazzi, który od lat zabiegał bez skutku o rękę dziewczyny. Ślub ze starym szlachcicem odbył się niemal w tajemnicy i z dala od ciekawskich oczu, a Lucetta zamieszkała w niewielkiej willi wiejskiej należącej do rodziny Pazzich, gdzie powoli będzie więdnąć przy swoim starym małżonku.
Lucetta
del Rizzo (17) - kawaler Alberto po wydaniu swej starszej córki za
inkwizytora Flavia sądził, że jest najszczęśliwszym człowiekiem pod
słońcem i przez dwa lata przechwalał się tym faktem przed swym bratem,
Massinem, którego córka była wówczas zbyt młoda, aby zaręczać ją z
możnym duchownym, zaufanym biskupa Foscariniego. W międzyczasie jdnak
młoda Lucetta dorosła pod troskliwą opieką swego ojca, a jej kuzynka
nieoczekiwanie zmarła w 1773 roku. Lucetta to bogobojna karianka, oddana
sprawie budowy katedry, pomocy sierotom wojennym (szczególnie nie w
smak jej istnienie tzw. "Domu" czyli lupanaru pani Ricardo, który staje
sie pułapka dla owdowiałych sierot). Dotychczas spędzała czas trwoniąc
pieniądze ojca i wuja na fundowanie pensji kobietom-ofiarom wojny
domowej, aby nie musiały zostawać pannami lekkich obyczajów. To
szlachetne, acz nietypowe zajęcie sprawia, że miejscowa szlachta ma
rozbieżne opinie o pannie Rizzo. Niektórzy ja podziwiają, ale nie są
chętni widzieć jej jako żony dla swych synów, gdyz pochylanie sie nad
losem nieszczęśników wydaje im się niegodne wysoko urodzonych. Tak, czy
inaczej, Lucetta poprzysięgła sobie, że doprowadzi do wyrzucenia pani
Ricardo z Veruggi, a najlepiej z księstwa i będzie tego zapewne
oczekiwała od swego przyszłego męża.