Najmłodsza z sióstr barona Colonny to kolejna ofiara śmiertelnej wojny z rodziną Castellich. Kobieta poniosła straszną cenę w tej wojny, gdyż żołdacy Castellich dopadli ją i jej dwórki, porwali z ulic miasta i uprowadzili do jednej z kryjówek, gdzie pastwili się najpierw nad jej służkami, a potem zgwałcili szlachciankę. Po jej pohańbieniu wyrzucili ja po prostu na ulicę w innej części miasta, na widok przerażonych mieszczan. Większość kobiet po takim upokorzeniu odebrałaby sobie życie, albo ukryłaby się dożywotnio w odległym klasztorze, aby tam leczyć rany na ciele i duszy, lecz nie Loretta, która poprzysięgła zemstę. Miast przywdziać habit i ukryć włosy pod kapturem, założyła zbroję i schowała je pod hełmem. Loretta od lat trenuje walkę mieczem, nadziakiem, sztyletem i strzelanie z zamiarem zabicia każdego Castelliego, jaki tylko znajdzie się w jej zasięgu. Co ciekawe, jej krewni z entuzjazmem przyjęli jej wybór i zamiast ukrywać ją gdzieś z daleka od wzroku postronnych, przydzielili jej grupę żołnierzy pod komendę i przyklaskują jej "wycieczkom" do Montoi, gdzie Loretta terroryzuje warsztaty rzemieślnicze i kościoły należące do Castellich w nadziei na to, że spotka swoich oprawców i będzie mogła ich wymordować.

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.

Oskarżony

Loretta twierdzi, że wśród żołdaków, którzy ja pohańbili, ukrywał się też jeden z Castellich - młody Patrizio di Castelli. Miał on wyłupić oczy jej osobistej służącej, a następnie własnoręcznie zerwać odzież z niej samej i zachęcać swych podkomendnych do gwałtu, oraz przyglądać się mu. Oskarżenie to jest szczególnie znaczące, gdyż Patrizio di Castelli jest księdzem. Rzecz jasna duchowny stanowczo zaprzecza temu wszystkiemu i twierdzi, że nawet nie było go wówczas w mieście.