Urocza Agnessia, siostra baroneta Anichino de la Visentini była największym skarbem ubogiego i nieciekawego zamku Castelgaria, oraz ukochaną, pierwszą żoną barona Leonello de la Vanzina, której nieoczekiwana śmierć w trakcie polowania doprowadziła jej męża do utraty zdrowia umysłowego. Baron nie podźwignął się z rozpaczy za swą żona do dziś, choć od jej śmierci minęły już cztery lata.
Agnessia była wesołą, zabawną, aktywną kobietą, której nie sposób było nie kochać. W dodatku podzielała ze swym mężem jego pasję łowiecką i sama świetnie polowała.
Niestety, gdy miała zaledwie 21 lat, jej życie zgasło, wyciekając wraz z krwią z licznych, niechcących się zamknąć ran od niedźwiedzich pazurów. Ta piękna kobieta zmarła w wielkim cierpieniu, choć obecność przy jej boku męża, który czuwał przy niej dzień i noc przyniosła jej nieco ukojenia.
Ukojenia nie może za to odnaleźć tenże mąż.