Julia może się uważać za prawdziwą szczęściarę, gdyż wydano ją za mąż za samego pułkownika Franchesco di Barbadori, syna sławnego markiza Lambert di Barbadori. Tym samym stała się najbardziej wpływowa kobietą w swojej rodzinie i być może też w całym hrabstwie Stravici.
Co prawda dopóki stary markiz wciąż żyje, jej mąż nie dysponuje zbyt dużą władzą w Buskelng, lecz właściwy moment zna pewno nadejdzie - Julia w każdym razie w to gorąco wierzy.
Dotąd jednak starała się przede wszystkim nie popaść w konflikt z teściem, oraz dbać o utrzymanie jak najbliższych relacji z mężem, który ostatnie lata spędził w większości na wojnie z Valdorem, służąc w odległej Agarii.
Nieobecność męża pozwalała Julii dość swobodnie wychowywać ich dwoje dzieci, co też ma w przyszłości zaprocentować na jej korzyść.