Młodsze z dzieci Ansaldo, Amadeo ma niecałe sześć lat i niewiele rozumie z otaczającego go świata.
Chodzi co prawda na wszystkie lekcje etykiety oraz nauki czytania czy pisania, ale nie za bardzo wie, czemu miało być mu to potrzebne. Preferuje zabawę swoimi drewnianymi żołnierzykami, którzy walczą ze złym Vadorem, tak jak w historiach, które opowiada mu matka. Ansaldo zabiera go czasem do swojego kościoła, by mógł pobyć w towarzystwie jedynego.