Gisela to niziutka i wątła dziewczyna ze wsi Babitz. Jak na warunki wiejskie jest bardzo dobrze sytuowana, gdyż jest córką młynarza z młyna między wsiami Babitz i Gross Bajohren. Od dziecka jednak widać, że Gisela to żaden materiał na pracownika młyna. Jest to ciężka praca, w której całymi dniami trzeba nosić ciężkie worki i nigdy nie wolno ich upuścić w błoto. Przy wzroście 150cm, słabym ciele i lekkiej tuszy trzeba było jej szukać innego zajęcia.
Powszechnie wiadomo, że każdy młynarz to krętacz i pewnie złodziej, co ma dużo czasu na kombinowanie gdy żarno samo się obraca. No to na pewno to krętactwo pomogło ojcu Giseli przekonać sierżanta na Kobylata aby jego córka najęła się tam jako służka. Jest to nie tylko odpowiednia praca dla Giseli ale też bardzo lukratywne zajęcie. Nawet jeśli wiąże się z praniem brudnych majt gruboskórnych strażników dróg, wynoszeniem nocników no i ciągłymi zaczepkami tych "prawdziwych ogierów".
Gisela jest jednak zawsze duszą towarzystwa i jest to ta "popularna dziewczyna" we wsi. Ładnie śpiewa, często upiecze coś słodkiego (co w większości sama zjada) i zawsze pamięta o urodzinach ważnych ludzi.
W obyciu to typowa kokietka co trochę za dużo i za szybko mówi.
W dzieciństwie związana uczuciem z Volker Hersch.