Architekt
Kurt był poza Zoną inżynierem budowlanym i w pewnym sensie pozostał nim również w niej. Nie stawia już co prawda mostów, wiaduktów, ani gmachów publicznych, ale buduje szałasy, schronienia przed Wyładowaniami, oraz barykady i zapory mające chronić zamieszkujących w Strefie Stalkerów przed mutantami, złą pogodą, czy anomalnymi zjawiskami pogodowymi. Wiele konstrukcji Bob postawił sam z własnej woli, inne wykonał na czyjąś prośbę lub na zlecenie za pieniądze. Na ogół jednak nie trzeba mu płacić wiele więcej, niż zapewniając mu wyżywienie i dobre towarzystwo w czasie pracy. Z tego powodu jest mile widzianym gościem w każdym obozowisku ludzkim na terenie Strefy.
Warowicze
Często przebywa w wiosce Warowicze, gdzie zbudował największą ze swoich konstrukcji i pełni tam nieoficjalnie rolę opiekuna obozowiska. Jednak ponieważ bardzo często zajmuje się pomocą w innej części Zony, jego, również nieoficjalnym, zastępcą został Ahmed.
Bariery
Podejrzewa się go też o stawianie tajemniczych barier utrudniających dodatkowo wojskowym poruszanie się po Zonie i jej eksplorację. Sam Kurt jednak nie przyznaje się do ich wznoszenia i za każdym razem powtarza, że przecież nie ma żadnej motywacji, aby to robić. Nie jest ani anarchistą, ani wrogiem państwa ukraińskiego, ani nawet nie ma na pieńku z Instytutem. Mimo to wielu dostrzega jego wprawną rękę w zaporach i przemyślnych barykadach tarasujących drogi i przejścia w Zonie.
Co zrobimy z pijanym żeglarzem?
Kurt znany jest ze swego zamiłowania do śpiewania żeglarskich piosenek. Jeśli znasz i lubisz szanty, możesz być pewien, że z radością powita Cię przy swoim ognisku.