Zastępca szefa
Ahmed zaprzyjaźnił się z Kurtem krótko po powstaniu obozowiska w Warowiczach. Jak sam mówi, trudno nie zaprzyjaźnić się z kimś tak sympatycznym jak "Bob". Po tym, jak latem dwa lata temu wspólnie odparli atak bandytów z szajki Krzywy, Ahmed stał się nieoficjalnie opiekunem obozowiska.
Allahu akbar!
Ahmed nie ukrywa, że jest muzułmaninem wyznania szyickiego. Zorganizował nawet w Warowiczach malutkie miejsce modlitw, bo przecież trudno nazwać pokoik z dywanem "meczetem".
Postrach Groznego
Po Zonie krąży plotka, że przed laty Ahmed brał udział w drugiej wojnie czeczeńskiej, ale nikt nie wie na pewno po której stronie miał się tam bić. Sam Ahmed nie rozmawia z nikim na ten temat.